
Rynkiem niemieckim zainteresował się, gdy w 2006 roku polska reprezentacja piłkarska awansowała do Mistrzostw Świata w Niemczech. Ekspansja wydawał się łatwa. O Polakach grających w Bundeslidze było już głośno, poza tym Giga Sport promował międzynarodowe gwiazdy Ronaldo, Messiego i innych. Sommer ze wspólnikami przygotowali niemieckojęzyczne wydanie swojego magazynu. Zatrudnili też byłego pracownika niemieckiego Bravo Sport. Szybko pojawiły się pierwsze bariery.
W 2014 roku sprzedano w Polsce łącznie ponad 746 milionów egzemplarzy poszczególnych tytułów. Rynek został podzielony pomiędzy 9 koncernów zagranicznych i 10 polskich. To jednak wydawcy zagraniczni są właścicielami 138 czasopism, które sprzedały ogółem ponad 567 milionów egzemplarzy, natomiast rodzime wydawnictwa kontrolują ledwie 47 tytułów, co przełożyło się na 178 milionów sprzedanych egzemplarzy. Czytaj więcej
Podobnie jak zrobił to pochodzący ze Szwajcarii Jürg Marquard (wydawca Cosmopolitan Dziewczyna, Playboy) Polacy rozszerzyli dystrybucję na sąsiednie niemieckojęzyczne kraje: Austrię i część Szwajcarii. Ponieważ w Polsce sporo zarobili na wydawnictwach o Janie Pawle II przygotowali albumy przedstawiające sylwetkę papieża Niemca – Benedykta XVI. Na okładkach i plakatach zaczął pojawiać się Robert Lewandowski idol także młodych Niemców, podobnie jak członkowie Bundesmanschaft – reprezentacji Niemiec.
Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl