Grupa naTemat

Internetowy hejt na Janinę Ochojską za wypowiedź o muzułmanach. Skala chamstwa jest nie do uwierzenia

Janina Ochojska została zwymyślana przez Polaków za stwierdzenie, iż przeciętny muzułmanin przeraziłby się tym, ile kobiet w Polsce jest poniżanych i maltretowanych.
Janina Ochojska została zwymyślana przez Polaków za stwierdzenie, iż przeciętny muzułmanin przeraziłby się tym, ile kobiet w Polsce jest poniżanych i maltretowanych. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Nieciekawy wielkanocny "prezent" Polacy fundują w Wielką Sobotę Janinie Ochojskiej. Właśnie wylewa się na nią morze hejtu. A wszystko dlatego, że znana i ceniona na całym świecie działaczka humanitarna i założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej w najnowszym wywiadzie pozwoliła sobie zauważyć, że "gdyby przeciętny muzułmanin zobaczył, jak się w Polsce traktuje kobiety, to by się przeraził".

Janina Ochojska
szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej dla "Dziennika Gazety Prawnej"

Gdyby przeciętny muzułmanin zobaczył, jak się w Polsce traktuje kobiety, to by się przeraził. Przeraziłby się tym maltretowaniem, poniżaniem. Nie twierdzę, że aktów przemocy wobec kobiet w rodzinach muzułmańskich nie ma, ale popatrzmy na siebie... Czytaj więcej

Ten cytat z wywiadu, którego Janina Ochojska udzieliła Magdalenie Rigamonti rozpalił emocje Polaków. W żywiołowej dyskusji niewiele pojawiło się chęci do narodowej autorefleksji. Komentarze zdominował hejt. I to na najniższym z możliwych poziomów...
Kim jest Janina Ochojska i dlaczego ma prawo wypowiadać się w ten sposób, co w ostatnim wywiadzie? Skoro to konieczne, przypomnijmy, że działalność humanitarną rozpoczęła ona już w antykomunistycznym podziemiu, gdzie prowadziła działania wspierające rodziny represjonowanych przez reżim PRL opozycjonistów.
W międzynarodowy ruch humanitarny została wprowadzona w latach 80-tych we Francji, gdzie wyjechała na operację i skąd organizowała pomoc dla potrzebujących Polaków. Na świecie najlepiej znana jest jednak z organizowania odważnych konwojów humanitarnych w najbardziej niebezpieczne części świata.

Z pierwszym konwojem udała się już na początku lat 90-tych do ogarniętej wojną Jugosławii. Kilka lat później stworzona przez Ochojską Polska Akcja Humanitarna była jedną z niewielu organizacji, które odważyły się nieść pomoc walczącym z Rosjanami Czeczenom. Przez kolejne lata PAH pomagał także w innych ogarniętych wojną i biedą rejonach świata. Między innymi w Iraku, Libanie, Afganistanie, Sudanie i Autonomii Palestyńskiej.
W tych okolicznościach Janina Ochojska miała okazję poznać więc także tych muzułmanów, którzy zmuszeni byli uciekać przed islamistycznymi radykałami lub walczyli w swoich ojczyznach o wartości nieodbiegające zbytnio od tych, które są najważniejsze dla chrześcijańskiej Europy.

- Nam nie grozi przyjazd fundamentalistów, nam grozi przyjazd normalnych ludzi, którzy szukają bezpieczeństwa dla siebie, a przede wszystkim dla swoich dzieci. Rozumiem lęk Polaków, ale wiem też, jakie ludzie mówią bzdury, nie widząc na oczy muzułmanina - przypomina więc Ochojska także w ostatnim wywiadzie.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
InternetPrawica
Skomentuj