"Dzieci z in vitro są jak truskawki bez smaku". Burza po słowach krakowskiego radnego PiS

Według relacji uczestników obrad Rady Krakowa, radny PiS porównał dzieci z in vitro do truskawek bez smaku. Radny wydał oświadczenie w którym przekonuje, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu.
Według relacji uczestników obrad Rady Krakowa, radny PiS porównał dzieci z in vitro do truskawek bez smaku. Radny wydał oświadczenie w którym przekonuje, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu. fot. oficjalna strona Adama Greleckiego
Współczuję córce pana Krzysztonka (krakowski radny PO), że musi bawić się z dziećmi z in vitro – miał powiedzieć Adam Grelecki, radny PiS z Krakowa. Chociaż po kilku godzinach radny wydał oświadczenie, w którym twierdzi, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu, to na jego profilu na Facebooku trwa burza.

Te słowa miały paść w Krakowie, podczas dyskusji na temat finansowania z budżetu miasta leczenia niepłodności metodą in vitro. Radny Grelecki zabierał głos dwukrotnie.

"Dzieci z in vitro, są jak truskawki. Bez smaku" miał powiedzieć podczas swojego wystąpienia. Później odwoływał się do papieża Jana Pawła II: "Nie wolno nam tego robić w Polsce, w której urodził się nasz papież" przekonywał radny PiS.
Słowa radnego spotkały się z natychmiastowym oburzeniem. Na jego oficjalnym profilu, można przeczytać m.in: "Panie Adamie,skoro dzieci z in vitro są jak truskawki bez smaku, to pan jesteś dla mnie jak kokos, który zakupiłam na święta.. .okazały z zewnątrz, a pusty w środku" pisze jedna z internautek.




Michał Drewnicki, Rzecznik PiS okręgu nr 13 - Kraków

Po przeanalizowaniu nagrań z sesji muszę stwierdzić jednoznacznie, że cytowane przez Pana słowa Adama Greleckiego nigdy nie padły. Radny Adam Grelecki nie wypowiadał się o "truskawkach". Wypowiedź dotycząca radnego Krzysztonka też została manipulowana przez nieznane konto na Twitterze ... Radny Adam Grelecki odniósł się z troską dzieciach i o córce radnego Krzysztonka, ubolewając, że nie miałaby się z nim bawić i dobrze, że teraz ma taką możliwość.


Podobnych komentarzy jest o wiele więcej. Kilka godzin po swoim wystąpieniu, radny wydał oświadczenie, gdzie przekonuje, że jego słowa zostały "zmanipulowane" i "wyrwane z kontekstu". Niezręcznie wypowiedzi polityków PiS-u związane z in vitro opisywaliśmy już wielokrotnie - np. słowa jednego z senatorów, który nazwał leczenie metodą in vitro "otwieraniem wrot piekieł".

źródło: Twitter, Gazeta Wyborcza

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...