
Czy reklamowanie sprzętu elektronicznego może być nieetyczne? Taką ocenę zdają się mieć władze Polskiego Radia. Pod pretekstem złamania zasad radiowego kodeksu etyki udziałem w reklamie sieci Saturn szefostwo publicznej rozgłośni ma próbować usunąć Wojciecha Manna z "Trójki".
REKLAMA
– Ocena udziału pana redaktora Wojciecha Manna w reklamie jest na etapie konsultacji prawnych. Nie jest ona jednoznaczna, gdyż formalnie red. Mann nie jest etatowym pracownikiem Polskiego Radia, natomiast w rzeczywistości jest nie tylko bliskim wieloletnim współpracownikiem, którego obowiązują przyjęte w Radiu zasady etyki, ale jest również postacią publiczną bezwzględnie kojarzoną z Programem 3 PR – cytuje rzecznika prasowego Polskiego Radia Łukasza Kubiaka "Super Express", który pierwszy doniósł o tej sprawie.
Gdy pojawiły się pierwsze spoty sieci Saturn z udziałem Wojciecha Manna, zwracaliśmy w naTemat uwagę, iż ekipie "dobrej zmiany" dziennikarz podpadł nie tylko tym, że coś reklamuje. Chodzi też o to, kogo reklamuje. Saturn to bowiem sieć niemiecka. Już wówczas mówiono więc, że Mann w reklamie Saturna to idealny pretekst, aby pozbyć się z mediów publicznych jednego z ostatnich dziennikarzy, którzy nie boją się krytykować partii rządzącej.
A Wojciech Mann krytykuje nie tylko rządzących państwem, ale i kierownictwo Polskiego Radia. W grudniu próbował występować w obronie masowo usuwanych z rozgłośni dziennikarzy. Obok m.in Marka Niedźwieckiego i Artura Andrusa był on członkiem delegacji, która do szefostwa udała się z podpisanym przez 177 pracowników Polskiego Radia listem w obronie zwalnianych kolegów.
W wywiadzie udzielonym naTemat Wojciech Mann otwarcie przyznał, że liczy się z kłopotami, które może mieć w związku z prezentowaniem poglądów odmiennych od, które mają rządzący z Prawa i Sprawiedliwości. – Jestem psychicznie przygotowany na taki rozwój wydarzeń. Jeśli coś takiego się stanie, to trudno. Trzeba będzie podjąć jakąś decyzję. Niektórzy uważają, że w związku ze zwalnianiem kolegów już dawno powinienem rzucić papierami – mówił.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: SE.pl
