Adam Hofman zdradza, co dzieje się w jego dawnej partii. "Konflikt z Macierewiczem skończyłby się utratą władzy"

Adam Hofman przez lata był rzecznikiem Prawa i Sprawiedliwości. Dziś jest poza polityką, ale wciąż ma bogatą wiedzę na temat tego, co dzieje się w partii.
Adam Hofman przez lata był rzecznikiem Prawa i Sprawiedliwości. Dziś jest poza polityką, ale wciąż ma bogatą wiedzę na temat tego, co dzieje się w partii. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
– Rozpoczynanie walki z Antonim Macierewiczem z myślą, że może być ona wygrana, jest ryzykowne. Bo pozycja Macierewicza jest właściwie niekwestionowana – ostrzegał we wtorkowy poranek na antenie Radia ZET były, ale wciąż świetnie zorientowany w polityce rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman. Jego zdaniem, pozycja Macierewicza w PiS jest tak silna, że nawet Jarosław Kaczyński powinien mieć obawy przed konfliktem.

– Konflikt polityczny wewnątrz obozu z Markiem Jurkiem skończył się de facto utratą władzy, tak samo pewnie konflikt z Antonim Macierewiczem skończyłby się w dłuższej perspektywie utratą władzy – przypominał Adam Hofman. – Właściwie niekwestionowana. Nawet jeśli kwestionowana to jego zasługi, środowisko jest tak mocne, że jeśli ktoś myślał, że ono się skończy dymisją, to oczywiście nie sądzę żeby prezydent tak myślał – mówił o obecnej pozycji Macierewicza.

Choć w rozmowie z Konradem Piaseckim były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości chętnie opowiadał o tym, co wie na temat kulisów obecnej władzy, zapewniał, iż nie ma ochoty wracać na łono partii. – Dobrze mi tutaj, gdzie jestem, odnalazłem się, spełniam się. Jestem zadowolony z miejsca, w którym jestem dzisiaj – zapewniał Adam Hofman. – Nie brakuje mi kręcenia kulą ziemską. Od kręcenia kulą ziemską można dostać zawrotu głowy – dodał.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...