Grupa naTemat

Audiobook jak film: 190 aktorów, 24 godziny nagrań, rok produkcji. "Boży bojownicy" Andrzeja Sapkowskiego

Audiobook "Boży Bojownicy"
Audiobook "Boży Bojownicy" mat. wydawcy
Oryginalne pieśni husyckie i śląskie pieśni rycerskie, 190 aktorów, tłumy statystów odtwarzających bitwy – to tylko niektóre smaczki, jakie na fanów "Trylogii Husyckiej" Andrzeja Sapkowskiego czekają w nowym audiobooku. "Boży Bojownicy" 6 października trafią do księgarń. Są największą dźwiękową produkcją na świecie.

Aby nagrać 24 godziny "Bożych Bojowników" trzeba było aż siedmiu miesięcy pracy aktorów. 174 osoby, scena po scenie, przeczytały całą książkę Andrzeja Sapkowskiego. Audiobook jest największą tego typu produkcją na świecie, jak zapowiadają twórcy, jakością znacznie przewyższy nawet pierwszą część "Trylogii Husyckiej", wydany w 2009 roku "Narrenturm".

Audiobook zawiera nie tylko głosy, ale też całą ścieżkę dźwiękową, której nie powstydziłyby się pełnometrażowe filmy. Jego postprodukcja, czyli między innymi dodawanie wszystkich efektów trwało pięć miesięcy. Łącznie produkcja audiobooka zajęła rok.

– Staraliśmy się odtworzyć dokładnie wszystkie dźwięki, także te, których w dzisiejszych czasach już nie usłyszymy, na przykład szczęk zbroi – mówi w rozmowie z naTemat Błażej Kukla, odpowiadający za produkcję dźwiękową audiobooka.

Twórcy "Bożych bojowników" starali się zachować wierność oryginałowi do tego stopnia, że odtwarzali nawet prawdziwe pieśni husyckie. – Zatrudniliśmy czeskiego aktora, który najpierw uczył odtwórców ról, jak wymawiać bardzo trudny tekst, a później uczył ich też śpiewać – mówi Kukla. W podobny sposób były odtwarzane pieśni niemieckie i śląskiego rycerstwa zaciężnego.


– Mieliśmy też nagrania z dziećmi. W książce jest scena lekcji łaciny, więc zatrudniliśmy konsultanta i kilkoro dzieci, które najpierw uczyły się poprawnie czytać teksty, a następnie nagrywali sceny – mówi Błażej Kukla.

W obsadzie aktorskiej znaleźli się między innymi: Anna Dereszowska, Lesław Żurek, Artur Barciś, Adam Ferency i Krzysztof Gosztyła. Audiobooki reżyseruje Janusz Kukuła. Jeśli liczyć statystów, łącznie w nagraniu usłyszymy ponad 200 osób.

Jak przyznają twórcy "Bożych Bojowników", koszt produkcji audiobooka jest równy mniej więcej kosztom jednego odcinka dobrego serialu telewizyjnego. Zapewniają jednak, że poprzednia część osiągnęła tak dobry wynik finansowy, że do księgarń trafi cała trylogia. Już teraz są nagrane partie narratora dla "Lux Perpetua". Wkrótce na warsztat zostanie wzięta także cała, pięciotomowa saga o Wiedźminie.

Jak do tej pory polskie produkcje są największymi przedsięwzięciami w dziedzinie audiobooków na świecie. – Podobne materiały robi chyba tylko BBC. Są oczywiście dużo krótsze – mówi Błażej Kukla.

"Boży Bojownicy" trafią do księgarń 6 października.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
LiteraturaTechnologiaKsiążkiAktorzyAudiobooki
Skomentuj