
– Protestujemy przeciwko lansowaniu się tej pani – piszą rodzice autystycznych dzieci. Chodzi o Renatę Radomską, która została nominowana w akcji "Zwykły Bohater". Ich zdaniem, mama pięcioletniej dziewczynki dotkniętej autyzmem nie pomaga środowisku rodziców, a jedynie liczy na zarobek wynikający ze sprzedaży napisanej przez siebie książki. Mają też poważne wątpliwości odnośnie metod terapii, które propaguje. – Dla mnie moja żona jest bohaterką – mówi w rozmowie z naTemat Jacek Radomski, mąż pani Renaty, który odpiera zamieszczone w internecie zarzuty.
"Zwykły Bohater" to akcja, dzięki której cała Polska może usłyszeć o pozornie zwykłych osobach, których działalność zasługuje na docenienie i szacunek. – Jeśli znasz kogoś, kto jest Zwykłym Bohaterem - weź udział w akcji i zgłoś jego historię – zachęcają organizatorzy. Jednak dziś coraz więcej osób słyszy nie tyle o samej akcji, a o konflikcie w środowisku rodziców autystycznych dzieci.
To niezwykle trudna sprawa. Jest ona bardzo delikatna i najważniejsze, aby nikt nie został przez nią skrzywdzony. Robi się jednak o niej coraz głośniej, bo pokrzywdzeni poczuli się rodzice, którzy dołączyli do wydarzenia na Facebooku o nazwie: Protestuję przeciwko bohaterstwu p. Renaty Radomskiej - akcja Zwykły Bohater 2013
– To ja założyłam to wydarzenie – mówi nam Magda Brzeska, mama 9-cio letniego Michała dotkniętego zespołem Aspergera. – Ta sprawa nas oburzyła, ubodła i nie potrafimy opisać naszych emocji – słyszę od Brzeskiej. Co wywołuje u niej takie emocje? To wyjaśnia w zarzutach pod adresem Renaty Radomskiej, które udostępniła w internecie.
Magda Brzeska
Wpis na Facebooku
Do akcji dołączyło już ponad 200 osób. Zdaniem jej organizatorki, osoba która została nominowana do akcji "Zwykły Bohater" wprowadza ludzi w błąd. – Pani Renata Radomska twierdzi, że autyzm jest schorzeniem metabolicznym, podczas gdy naukowcy coraz bardziej skłaniają się ku temu, że jego przyczyną są geny. Bardzo byśmy chcieli, aby zgodnie z tym co mówi pani Radomska, do wyleczenia dziecka wystarczyła zmiana diety. To naprawdę wszystkich by ucieszyło, ale tak niestety nie jest – stwierdza moja rozmówczyni.
Magda Brzeska wyjaśnia, że rodzice nie kwestionują wprowadzania zdrowych diet dla dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera. Jak mówi, w wielu przypadkach jest to wręcz konieczność, gdyż dzieci te bardzo często są również alergikami i mają mniejszą tolerancję na niektóre produkty. Brzeska twierdzi jednak, że nie udało jej dotrzeć do żadnej osoby, której pomogłyby zalecenia Renaty Radomskiej.
Równie duże emocje, co u Magdy Brzeskiej, wyczuwam w głosie Jacka Radomskiego, z którym udało mi się skontaktować telefonicznie. – Nie czujemy się winni, bo nie zrobiliśmy nic złego – mówi. Zdaniem pana Jacka, zarzuty na facebookowym profilu są krzywdzące i wynikają z prostej przyczyny. – Nikt z krytykujących nie przeczytał naszej książki – mówi i dodaje, że otrzymują wiele listów od rodziców, z podziękowaniami oraz uznaniem dla swojej działalności.
Magda Brzeska zarzuca małżeństwu Radomskich, że działają oni dla celów zarobkowych, a nie społecznych. – Prowadzą odpłatne warsztaty dla rodziców, ale to ma się nijak do pomocy rodzicom, bo to działanie komercyjne, sprzeczne z regulaminem akcji "Zwykły Bohater". Mamy pretensje do organizatorów akcji, że pojawia się osoba znikąd i wmawia się nam, że to, co robi jest wspaniałą inicjatywą. Jest nam z tego powodu bardzo przykro – mówi organizatorka akcji na Facebooku.
Do sprawy odniosła się również telewizja TVN, która ubolewa nad zaistniałą sytuacją. – Przykro nam, że kandydatura Pani Renaty wzbudziła tyle kontrowersji, zwłaszcza wśród innych rodziców, którzy borykają się z chorobą dziecka – czytamy w oświadczeniu.
Jacek Radomski: Moja żona jest bohaterką Mąż pani Renaty mówi mi przez telefon, że żona zawsze będzie dla niego bohaterką i to wbrew nazwie akcji - "niezwykłą". Jak wyjaśnia, zarówno on jak i jego żona "nie pchali się do akcji", a zgłoszenie wysłała mama pani Renaty. – Odkąd urodziła się nasza córka, praktycznie nie oglądamy telewizji. Powiedziałem mamie, aby dała spokój z tą akcją, ale komisja stwierdziła że to, co robi Renata jest fajną sprawą. Dopiero później pojawiły się protesty – wspomina.
Jacek Radomski nie zgadza się z twierdzeniem, że pochodzenie autyzmu jest uwarunkowane genetycznie. – To bardzo stare wiadomości. Nikt nie potrafi określić, co tak naprawdę jest jego przyczyną, ale na pewno nie stanowią jej geny – mówi. Mąż pani Renaty dodaje, że ich zdaniem pochodzenie autyzmu nie jest wyłącznie metaboliczne, ale jednym z objawów są właśnie zaburzenia metabolizmu.
Jacek Radomski
Fizjoterapeuta - mąż Renaty Radomskiej, nominowanej w akcji "Zwykły bohater"
Państwo Radomscy nie zgadzają się również z zarzutem komercyjnego nastawienia. Jak przekonują, aby wydać napisaną przez siebie książkę zlikwidowali własne konta emerytalne. – To nie jest sposób na prowadzenie swojego biznesu. Czujemy się pokrzywdzeni i niezrozumiani – słyszę od pana Jacka.
– Niczego nie żałujemy. Chcielibyśmy jedynie, aby ci ludzie którzy dziś na nas krzyczą, przeczytali naszą książkę a później zajęli stanowisko. Wie pan dlaczego nazwaliśmy naszą fundację "Autyzm bez łez"? Bo dzięki naszym staraniom mamy ich mniej, niż na początku – mówi mąż nominowanej w akcji "Zwykły Bohater" Renaty Radomskiej.
