Anna Fotyga udzieliła 20-minutowego wywiadu TV PiS
Anna Fotyga udzieliła 20-minutowego wywiadu TV PiS Fot. YouTube

W długiej, ponad dwudziestominutowej rozmowie z Małgorzatą Raczyńską z TV PiS Anna Fotyga zaskakująco wylewnie opowiada o swoim życiu osobistym. Przyznaje m.in., że opiekowała się nią babcia: – Byłam bardzo zadbanym dzieckiem, co sprawiało pewne problemy społeczne w moim środowisku – wyznaje.

REKLAMA
W dobiegającej końca kampanii wyborczej było już dużo zabawnych momentów. Wielu z nich dostarczyły nam wyborcze materiały polityków. Do dziwnych i zabawnych spotów dołącza kolejna forma: wyborczy wywiad-rzeka. Udzieliła go Anna Fotyga Małgorzacie Raczyńskiej, dziennikarce... TV PiS.
– Złośliwcy mówią, że jest pani taka niedzisiejsza – sugeruje dziennikarka byłą minister spraw zagranicznych. – Jeżeli mają na myśli pewną kindersztubę to na pewno tak. W tym sensie to rzeczywiście może mnie różnić. Obserwując jak mój ojciec wstaje nalewając herbatę mojej córce, przekazywałam to też innym – opowiada Anna Fotyga o tym, jak wygląda jej życie rodzinne.
Na tle skąpanego w wiosennym słońcu parku kandydatka PiS do europarlamentu mówi też o swoim synu, który jak ona – jest humanistą, córce, która zajmuje się sprawami publicznymi, a także wnuczce – “zdecydowanej, młodej i energicznej damie imieniem Hania”.

Fotyga wspomina też swój rodzinny dom, zapracowanych rodziców i fakt, że opiekowała się nią babcia. – Byłam bardzo zadbanym dzieckiem, co sprawiało pewne problemy społeczne w moim środowisku – przyznaje i wspomina m.in., że … bała się lwa z “W pustyni i w puszczy”. A “Trylogię” poznała nawet wcześniej niż bracia Kaczyńscy!
Cała rozmowa prowadzona jest w atmosferze chyba nawet bardziej cukierkowej niż głośny wywiad Radosława Sikorskiego, którego z sukcesów MSZ “odpytywał” jego podwładny – rzecznik MSZ.
W tle ciągle pojawia się “inteligencki dom” pani minister oraz postać Lecha Kaczyńskiego i jego dziedzictwo, któremu do dziś wierna jest Anna Fotyga.
– Był niebywale mądrym człowiekiem, wielkim erudytą, dobrym i miłym człowiekiem – wspomina prezydenta Fotyga przyznając, jak ogromną tragedią był dla niej Smoleńsk. – Wszystkie wcześniejsze doświadczenia bledną przy tym – mówi.
Fotyga zachwala też kandydaturę Hanny Fołtyn-Kubickiej, z którą współpracowała w przeszłości. – Niewątpliwie jest bardzo ciekawą osobą, interesująco się z nią w ogóle spędza czas – mówi Fotyga. – Prezydent chciał, żebyśmy współpracowały – dodaje.
– Dla pań chyba jest ważne to co mówił prezydent, że warto być Polakiem? – zadaje “lekko” sugerujące odpowiedź pytanie dziennikarka. – No tak. Na pewno droga prezydenta jest dla nas zobowiązaniem – odpowiada Fotyga.