Polacy nie lubią mieszkać w wynajmowanych mieszkaniach. Dla Niemców, Szwajcarów i Duńczyków wynajem to wygodna alternatywa
Polacy nie lubią mieszkać w wynajmowanych mieszkaniach. Dla Niemców, Szwajcarów i Duńczyków wynajem to wygodna alternatywa Fot. Adam Stępień / AG

Ciasne, ale własne – myśli Polak i kupuje mieszkanie. Choćby najmniejsze, choćby w najdalszej dzielnicy. Nieważne, że z kredytem na 30 lat. Chce mieć mieszkanie, bo to dla niego symbol stabilizacji. Tylko 4 proc. Polaków mieszka w mieszkaniach wynajętych na warunkach rynkowych, podczas gdy w Niemczech wynajmuje 40 proc., a w Szwajcarii – ponad 50 proc.

REKLAMA
– Mieszkańcy Europy zachodniej częściej niż my korzystają z wynajmu mieszkania, a źródłem takiej statystyki są przede wszystkim dwie rzeczy: wysokie ceny nieruchomości w bogatych krajach oraz kwestie mentalne i przyzwyczajenia – u nas jest tak, że po skończeniu studiów trzeba kupić mieszkanie i założyć rodzinę – wyjaśnia ekspert rynku nieruchomości Home Broker Marcin Krasoń.
W agencjach nieruchomości mieszkań na sprzedaż jest zdecydowanie więcej niż tych na wynajem – w agencji Home Broker jest 2,3 tys. mieszkań i domów na wynajem i 29,1 tys. na sprzedaż. Na popularnym serwisie ogłoszeniowym Gumtree tendencja jest podobna: na sprzedaż 121 867 ofert, wynajem 48 378.
logo
Gumtree

Stabilizacja w M2
Z danych Eurostatu wynika, że Polacy, jeśli już wynajmują mieszkanie – na co decydują się niechętnie – to robią to poniżej ceny wynajmu, mieszkając u znajomych, w mieszkaniu służbowym lub czynszowym. Na swoim mieszka w Polsce ponad 80 proc. ludzi. W Niemczech i Austrii jest to tylko 50 proc. Trend wynajmowania mieszkań najmniej popularny jest w Rumunii, na Litwie i na Węgrzech – tu mieszkania wynajmuje zaledwie mniej niż 2 proc. W Polsce także ktoś, kto decyduje się na długi wynajem mieszkania, traktowany jest z pewną podejrzliwością – nie stać go? Pracy nie ma? Dlaczego nie kupuje mieszkania?
– Kupujemy mieszkania, bo kojarzą nam się ze stabilizacją. Rzeczywistość jest niestabilna, więc oparcia poszukujemy w posiadaniu, które daje poczucie komfortu – uważa socjolog Mirosław Pęczak.
Podobnego zdania jest Jarosław Skoczeń z grupy Emerson, który uważa, że preferencje mieszkaniowe Polaków wynikają także z uwarunkowań historycznych. – Może to wynikać z historii Polski, która była przez setki lat w rożny sposób zniewolona. Mieszkania kupujemy też dlatego, że chcemy mieszkać u siebie i inwestować w coś swojego niż płacić komuś za wynajem i mieszkać u kogoś – mówił ekspert w rozmowie z naTemat.
Internauta
o wynajmowaniu mieszkań

Zdecydowanie wolę małe, ciasne, ale własne. Gdzie mogę zrobić, co będę chciał,jak tylko się da mieszkał z rodziną, żeby można było zawsze wrócić do miejsca, gdzie czuję się dobrze, do swojego pokoju, miejsca. Do domu.


Wynajmowanie mieszkań jest najbardziej popularne w zamożnych krajach Europy zachodniej, gdzie wyjątkiem jest Norwegia, w której 85 proc. osób mieszka w swoim mieszkaniu czy domu.
Bez mieszkania bardziej mobilni
– W Polsce, jeśli ktoś mieszka w wynajętym, od razu usłyszy pytanie: a dlaczego nie na swoim? A w Niemczech jest to całkiem normalne rozwiązanie. W Szwajcarii bywa tak, że pokoleniami mieszka się w tym samym wynajętym mieszkaniu, bo nikt nie ma ciśnienia na posiadanie własnego – dodaje Krasoń.
logo
Kawalerka w Warszawie do wynajęcia za 1200 zł otodom.pl

Dodatkowo osoba mieszkająca w wynajętym mieszkaniu jest bardziej mobilna, może zmienić miejsce zamieszkania częściej. – A jak zaciągniemy kredyt na 30 lat, to jesteśmy niejako uwięzieni w swoim mieszkaniu – uważa agent nieruchomości.
– Polacy to naród mało mobilny i zdecydowanie konserwatywny. Wynajem kojarzy nam się z prowizorką, ze stanem przejściowym, a to nie leży w naszej naturze. Wbrew pozorom mamy duży problem z wolnością i niechętnie wybieramy sytuacje, które nam ją dają – uważa Mirosław Pęczak.
Internauta
o wynajmie

Nie rozumiem tego parcia na wynajem. Naprawdę chcemy, żeby dzieci wspominały 20 przeprowadzek, brak swojego pokoju, stabilizacji, miejsca, swojego azylu? Trwałych więzi społecznych? Naprawdę chcemy, żeby każdy był potem dla niego zawsze obcy, i nic nas nie obchodził?


Popularność wynajmu za Zachodzie wynika nie tylko z wysokich cen nieruchomości, ale także przepisów prawa, które daje najemcom wiele przywilejów.
"Większość osób mieszka w wynajmowanym mieszkaniu przez długie lata, a nawet całe życie. Najemca może zaskarżyć do sądu nieuzasadnioną jego zdaniem podwyżkę opłat dla właściciela i zwykle wygrywa. W efekcie długoletnia umowa najmu jest rozwiązaniem najbardziej korzystnym i powszechnie stosowanym" – czytamy w raporcie na temat europejskiego rynku mieszkaniowego, które na podstawie danych Eurostatu przygotowała firma Home Broker.
Za i przeciw
Wciąż uważamy, że bardziej opłaca się kupić niż latami wynajmować. – Nie da się jednoznacznie powiedzieć, czy bardziej opłaca się wynajmować, czy kupić mieszkanie – mówi Marcin Krasoń. – Zależy to od potrzeb, trybu życia danej osoby oraz (przede wszystkim!) cen nieruchomości. Za posiadaniem własnego jest przede wszystkim fakt, że po spłacie kredytu (nawet na 30 lat) mamy już swoje własne mieszkanie – mówi.
Można je sprzedać, przekazać dzieciom w spadku itd. – Ale z drugiej strony przez 30 lat spłacamy bardzo dużo odsetek, a przez kredyt jesteśmy przywiązani do mieszkania. Wynajmując można elastycznie dostosowywać swoje miejsce zamieszkania do pracy czy wielkości rodziny – dodaje ekspert.
Eksperci przekonują jednak, że w najbliższych latach wynajem zacznie, prawdopodobnie, cieszyć się większą popularnością. A to z powodu rządowego Funduszu Mieszkań na Wynajem, który ma zainwestować 5 mld w ok. 20 tys. mieszkań. Mieszkania będzie można wynająć o 25 proc. taniej, niż wynosi rynkowa cena wynajmu, co ma, jak wynika z zapowiedzi, rozruszać polski rynek wynajmu.