Branża IT przenosi się do Rumunii. Bo to biedny kraj... pełen świetnie wykształconych informatyków władających językami

Łuk Triumfalny w Bukareszcie może teraz zacząć być symbolem rumuńskiego sukcesu w świecie IT.
Łuk Triumfalny w Bukareszcie może teraz zacząć być symbolem rumuńskiego sukcesu w świecie IT. Fot. Shutterstock.com
Stereotypowo Rumunia nie kojarzy się z nowoczesnością. Choć to członek Unii Europejskiej, to najuboższy i wciąż goniący resztę Europy. Pod jednym względem Rumuni zaczynają jednak być najlepsi nie tylko na Starym Kontynencie, ale i na świecie. Z dnia na dzień stają się prawdziwą informatyczną potęgą.


Rzesza wykwalifikowanych informatyków posługujących się językami obcymi to największy potencjał, który ma Rumunia. Choć to wciąż jeden z najbiedniejszych krajów Europy, stanowcze postawienie od najniższych szczebli edukacji na nauki ścisłe i wielojęzyczność sprawia, że to w tym kraju tworzy się europejska konkurencja dla legendarnej Doliny Krzemowej zza oceanu.

Jak donosi "Rzeczpospolita", podczas gdy Rumuni bywają ulubionym obiektem podszytych stereotypami kpin Zachodu, to właśnie do ich ojczyzny powoli przenoszą się najbardziej wpływowi gracze w świecie nowych technologii. Już zadomowiły się tam IBM, Microsoft i Intel. Wszystko za sprawą atrakcyjnego dla tej branży wykształcenia, które oferują Rumunii.

Eksperci przekonują, że każda chcąca odnieść sukces na europejskim rynku firma informatyczna powinna zainwestować właśnie w Rumunii. A inwestycja taka może się zwrócić, bo oprócz świetnych kadr ten kraj zachęca także niskimi kosztami związanymi z działaniem przedsiębiorców z sektora nowych technologii.


Okazuje się, że Rumunii to także najbliżsi współpracownicy amerykańskich służb specjalnych zajmujących się walką z zagrożeniami dla bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni, które właśnie w rumuńskiej stolicy - Bukareszcie mają jedno ze swoich przedstawicielstw. Wszystko za sprawą tego, że w ciągu ostatnich lat naród ten wyrósł na lidera świata IT także ze względu na... działalność sprawnych hakerów.

Kto stoi za Drakulą?

Nowa Zelandia żyje z Tolkiena, choć sam J.R.R. byłby mocno zdziwiony pomysłem umieszczenia Śródziemia na antypodach. Finlandia to jak wszyscy wiedzą, kraina Świętego Mikołaja, biskupa Miry (dzisiejsza Turcja). Ale przecież nie wszystko jest czystą fikcją. Pojechaliśmy do Rumunii, żeby zobaczyć jak kraj wykorzystuje prawdziwego rodzimego bohatera, który stał się ikoną popkultury. CZYTAJ WIĘCEJ



Źródło: Rp.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Wypadek autokaru na Słowacji. Był tak tragiczny, że głos zabrała nawet Čaputová
0 0Ostra jazda, czyli co naprawdę z Arabią Saudyjską chce zrobić przebojowy następca tronu?
0 0"Terrorysta to ktoś taki...". Sikorski przeprowadził poruszający wywiad z Adamowicz
0 0"W Senacie wraca normalność". Nitras pokazał, co się zmieniło tuż po wyborze Grodzkiego
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
0 0Nigdy nie ma tyle czasu, ile trzeba? Oto, co trzeba zrobić, żeby wyrabiać się z zadaniami w pracy
0 0Mamy najgorszych szefów w Europie. To, co fundują rodzicom, woła o pomstę do nieba
0 0Pamiętaj o tym ubezpieczając mieszkanie. To dodatek, który może zrobić sporą różnicę
DADHERO.PL 0 0Co się dzieje, gdy wrzucasz do sieci zdjęcia swoich dzieci? Zanim to zrobisz, przeczytaj ten tekst
Actina Pact 0 0Dzisiaj tworzą zaplecze polskiego e-sportu. Wcześniej Actina celowała w nieco inny target
0 0Europejskie roboty przegrały z robotami azjatyckimi. Adidas zamyka fabrykę w Europie
0 0Oprócz próśb były groźby? Klich o tym, w jaki sposób PiS miało walczyć w Senacie
0 0PiS rakiem wycofuje się z Piotrowicza. Nieoficjalnie: Duda zgłosi kontrkandydata
Unum 0 0Żyjemy jakbyśmy byli nieśmiertelni. Te dane nie pozostawiają jednak złudzeń
dad:HERO 0 0Najdroższy zegarek świata został sprzedany za absurdalną kwotę. Ten, kto go kupił, ma dobre serce
POLECAMY 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"