Marta Kaczyńska nie wyklucza zamachu w Smoleńsku
Marta Kaczyńska nie wyklucza zamachu w Smoleńsku Fot: zrzut z ekranu tvp.info

Marta Kaczyńska nie wyklucza zamachu. Córka zmarłej pary prezydenckiej – Lecha i Marii Kaczyńskich – stwierdziła tak na antenie TVP Info. Kaczyńska uważa, że choć teorie o brzozie i mgle można włożyć między bajki, to zbyt duża liczba zaniedbań przy wizycie rodziców w Katyniu każe myśleć o zamachu.

REKLAMA
– Trudno mówić tylko o polskim niedbalstwie. Usiłowano nam mówić, że to co się wydarzyło na miejscu tragedii, po katastrofie również świadczy tylko i wyłącznie o niedbalstwie ze strony rosyjskiej. Jeżeli w tak ewidentnych sprawach doszło do wielu zaniedbań, to trzeba niestety myśleć o czymś więcej niż tylko o niedbalstwie – twierdziła Kaczyńska w rozmowie z Joanną Racewicz, dziennikarką TVP Info, a zarazem wdową po oficerze BOR-u por. Pawła Janeczka.
Kaczyńska opowiedziała, że teorie promowane przez komisję Macierewicza o brzozie i sztucznej mgle nie przetrwały próby czasu. Jednak musi co jakiś czas wyjaśnić swojej 11-letniej córce co się wydarzyło na lotnisku w Smoleńsku. – Padają pytania o to, co było przyczyną katastrofy, o dowody które znamy. Żadnej z okoliczności nie można wykluczyć, także zamachu – powiedziała.
Córka pary prezydenckiej także odniosła się do spraw wyborów czerwcowych oraz pogrzebu generała Jaruzelskiego. Kaczyńska stwierdziła, że tak jak jej ojciec, za ważniejszą datę uważa 12 września 1989 roku. To dlatego, że wtedy utworzony został rząd Tadeusza Mazowieckiego. Mówiąc o pogrzebie Jaruzelskiego, stwierdziła, że gdyby generał wcześniej został osądzony to „jego córka Monika mogłaby uczestniczyć w pogrzebie w spokoju”.

źródło:TVP Info