
Ponowne wystawienie prof. Glińskiego jako kandydata na premiera to tylko jeden element ofensywy PiS po ujawnieniu afery podsłuchowej. Prawo i Sprawiedliwość szykuje też coś dla Donalda Tuska i Marka Belki.
REKLAMA
– Składamy zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska – oznajmił w Sejmie Jarosław Kaczyński. Powodem jest ujawniona w podsłuchanej rozmowie Belka-Sienkiewicz informacja, jakoby Donald Tusk wiedział o problemie z Amber Gold na miesiące przed zawaleniem się tej piramidy finansowej.
Ta sama rozmowa ma też świadczyć o złamaniu konstytucji przez prezesa NBP, który miał wpływać na skład rządu i dyskutować z Bartłomiejem Sienkiewiczem o umożliwieniu Platformie Obywatelskiej zwycięstwa z wyborach.
Przy okazji dostało się jednej z dziennikarek, która zapytała prezesa, dlaczego posłowie PiS opuścili w środę salę Sejmu, gdy przemawiał Janusz Palikot.
– Jeśli pani ich nie rozumie, to znaczy, że żyje pani w innej kulturze, która zrozumieć tego nie pozwala – odparł Kaczyński.
Na pytanie innego dziennikarza, czy w takim razie zechciałby wyjaśnić to widzom i wyborcom, prezes PiS odpowiedział, że tego nie zrobi, "wyborcy doskonale to wiedzą".
