Zielony Jazdów
Zielony Jazdów Zdjęcie organizatora

Dziś święto Wojska Polskiego. Kompletnie o nim zapomniałam, a więc, jak łatwo się domyślić, raczej nie świętuję. Sklepy zamknięte, na szczęście jednak większość knajpek i kawiarni działa, a Warszawa jest fantastycznie wyludniona, cichutka i naprawdę wakacyjna. Takie lato w mieście uwielbiam. Dlatego dzisiaj, zamiast obdzwaniać podlaskie agroturystyki, sprawdziłam co dzieje się w długi weekend w mieście. I wybrałam kilka, moim zdaniem, interesujących propozycji na relaks „pod chmurką”.

REKLAMA
Zielony Jazdów (od 15.08 do 17.08)
Każdy letni weekend na Zielonym Jazdowie jest fajny. W ten wolny piątek, od 18.30 do 20. będą trwały międzypokoleniowe warsztaty kulinarne współorganizowane przez Fundację Zaczyn i Instalacje Art Bistro. Tematem będzie kuchnia francuska, także jeżeli lubicie aromatyczne sosy i klasyczne smaki, to może być sposób na spędzenie miłego wieczoru. Późniejszym wieczorem będzie można uczestniczyć w pokazie francuskiego filmu, „Człowiek pogryzł psa” reżyserii Rémi'ego Belvaux. Cały program na piątek, sobotę i niedzielę tutaj.
Street Food Festival Czyli największy zlot polskich food trucków (od 15.08 do 17.08)
Na Służewcu Tomasz Jakubiak znów organizuje zjazd food trucków. Wciąż wspieram te jeżdżące budy, chociaż ani one specjalnie ekologiczne, ani też raczej w większości niewegańskie. Jednak te food trucki są zakładane bardzo często przez ludzi, którzy marzą o własnej restauracji i gotują z pasją. Organizator przekonuje, że samochodowy fast food idzie w dobrą stronę, a kucharze przywiązani są do najlepszych produktów i zdrowia. Co do pierwszego mogę się zgodzić, bo wiem gdzie wielu z nich kupuje i potwierdzam. Co do drugiego – nie widziałam dotąd samochodu podającego sałatki z komosą ryżową, ale może mało widziałam. Klimat jest trochę festynowy, ale warto zajrzeć i zobaczyć jak wygląda ten rynek. Najlepiej wcześnie, może nie będzie kolejek. Więcej tutaj.
logo
Targ Śniadaniowy Zdjęcie organizatora
logo
Targ Śniadaniowy Zdjęcie organizatora
Targ Śniadaniowy na Żoliborzu (i nie tylko!) (od 16.08 do 17.08)
Klasyka. Pierwsza tego typu impreza, która zdobyła serca moich sąsiadów. Ja wpadam co sobotę. Można kupić cedrową pastę do zębów, wegański pasztet (i jeszcze więcej produktów niewegańskich, także podobno pysznych), oliwki prosto z Grecji i - w zależności od weekendu - mnóstwo innych ciekawych rzeczy. Przyjeżdża ekologiczny rolnik i Holender, który smaży mini naleśniki z Nutellą, jest kilka stanowisk z polskimi serami i chlebem. Od rana gra muzyka, a ludzie zbierają się na kocykach i pod parasolami. W Warszawie Targ Śniadaniowy odbywa się też w Parku Moczydło i na Wilanowie, a także poza Warszawą, w Poznaniu, Trójmieście i Krakowie. Więcej można dowiedzieć się tutaj
logo
Mo61 Dzięki uprzejmości Mo61
Zamiast do centrum handlowego, zajrzyjcie na Mokotowską (od 16.08 do 17.08)
Zajrzyjcie na Mokotowską. Teraz sporo obniżek, a jak wiadomo, na Mokotowskiej jest sporo butików polskich marek. Warto wspierać naszych, dlatego wpadnijcie do WeAreSo, albo do She/s a Riot. W ten długi weekend, specjalną akcję zapowiedziała też kawiarnia-sklep Mówisz Masz. Dziś nieczynne, ale od soboty wszystkie produkty 20% tańsze. Zajrzyjcie też do Mo61 i namieszajcie własne perfumy. Tak jak to zrobiła Maria, o czym pisze tutaj.
logo
Restaurant Day
Restaurant day! 17.08
Restaurant day to święto wszystkich tych, którzy lubią gotować i karmić, ale niekoniecznie chcą (lub mogą) poświęcić się temu na cały etat. W tym dniu mogą na 24 godziny otworzyć własną, mini restaurację. W ogródku, na osiedlu, nawet w biurze. Święto odbywa się cztery razy w roku i zwykle to właśnie ta letnia edycja jest najciekawsza. Ja osobiście mogę polecić wyjazd do warszawę, do Milanówka, gdzie w garażu Maćka Raczko będzie można skosztować autorskich dań tego kucharza bez licencji, za to z pasji. Więcej informacji o imprezie w Milanówku tutaj, a tu oficjalna strona imprezy na której ogłaszają się inicjatywy z całej polski. Jest w czym wybierać!
Gdyby jednak miało padać... Tomasz Golonko polecił mi wybrać się na „Podróż na sto stóp” i do tej pory czytałam same przychylne recenzje tego filmu. (m.in. tą, Magdy Gessler) W temacie jedzenia i food trucków - podobno całkiem uroczy jest też film „Szef”.