Sławomir Nowak zrzeknie się mandatu posła? Wręcz przeciwnie, ma zamiar wziąć się za pracę w Sejmie
Sławomir Nowak zrzeknie się mandatu posła? Wręcz przeciwnie, ma zamiar wziąć się za pracę w Sejmie Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Po wybuchu afery taśmowej Sławomir Nowak miał złożyć swój mandat poselski. Gdy po kilku miesiącach okazało się, że były minister tego nie robi, dziennikarze postanowili dopytać dlaczego. Okazało się, że Nowak ma ogromne długi i w związku z tym zamierza dotrwać w Sejmie do końca kadencji. Teraz, jak się okazuje, liczy jeszcze na to, że przysłuży się klubowi PO w parlamencie.

REKLAMA
Nowak "wciąż czuje się ideowo związany z PO" i nadal chce być w klubie parlamentarnym Platformy Obywatelskiej. – Zapowiedział też, że będzie wywiązywał się ze wszystkich obowiązków posła – zdradza w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Iwona Śledzińska-Katarasińska, rzeczniczka dyscypliny i etyki w klubie.
Były minister ma wrócić do normalnej pracy w Sejmie, a nawet bardzo się do niej przykładać, by pomóc Platformie. Jak podkreśla "Rz", Nowak uczestniczył już normalnie w pracach parlamentu, m.in. biorąc udział w komisjach, których jest członkiem.
Przypomnijmy, że Nowak w aferze taśmowej prosił m.in. o zablokowanie kontroli skarbowych i zapewniał, że "50 tys. to nieduże pieniądze". Po tym wszystkim złożył legitymację partyjną i zapowiedział, że odejdzie z polityki i tym samym zrezygnuje z bycia posłem. Szybko jednak okazało się, że to słowa rzucone na wiatr, bo Nowak cały czas pobiera poselską pensję. W końcu były minister przyznał się, że po prostu... ma kredyt do spłacenia, więc nie zrezygnuje z funkcji.

Źródło: "Rzeczpospolita"