fot. CowGummy / flickr.com / CC BY 2.0

Niedawno media przeżyły szok, dowiadując się o nowym prawie legalizującym nekrofilię w Egipcie. Konserwatywną część obserwatorów życia publicznego w Europie oburza natomiast szwedzkie prawo, nakazujące kulturową neutralność płciową. Dziwnych i zaskakujących przepisów na świecie jest jednak dużo więcej.

REKLAMA
Zdumienie przeżyli niedawno wszyscy, którzy usłyszeli o nowym prawie proponowanym przez władze w Egipcie. Chodziło o dopuszczenie "pożegnalnego seksu" ze swoją zmarłą żoną. Prawo do takiego czynu miałoby obowiązywać do sześciu godzin po śmierci kobiety.
Ostatecznie całą historia okazała się jednak "podpuchą" zwolenników Hosniego Mubaraka, wymierzoną przeciwko obecnie urzędującej władzy. Na ten czarny PR dały się nabrać media. Obniżona czujność w tym przypadku jest jednak wytłumaczalna - to nie pierwsze "nietypowe" rozwiązania prawne, o których ostatnio było głośno.
Szwecja pozbawiona płci
Niedawno doszły nas słuchy o nowym szwedzkim prawie, które zakłada zupełne wyrugowanie ze społeczeństwa wszelkich różnic płciowych. I tak oddzielne toalety, przebieralnie, sekcje dla chłopców czy dziewczynek w sklepach z zabawkami - niedługo wszystkie mają być reliktem przeszłości, który zapewni neutralność płciową wszystkim obywatelom tego kraju. W jednym z katalogów w miejscowym sklepie z zabawkami pojawiły się niedawno zdjęcia chłopca w stroju Spidermana pchającego różowy wózek oraz dziewczynka w dżinsach na żółtym traktorku. Niektóre przedszkola zakazały stosowania zwrotów odnoszących się do którejkolwiek z płci. Wychowawca może zatem mówić "dzień dobry dzieci", ale nie wolno mu przywitać "chłopców i dziewczynek".
Do szwedzkiej encyklopedii trafiła nawet niedawno propozycja nowego zaimka osobowego, neutralnego płciowo, zastępującego dotychczasowe zwroty "han" (on) i "hon" (ona). "Hen" wpisuje się w trend forsowania nowego, bezpłciowego społeczeństwa w tym kraju.
Prawnie obostrzona sfera seksualna
Kuriozalne i dziwaczne prawo nie jest rzadkością i w innych krajach. Według prawa libańskiego mężczyźni mogą legalnie współżyć ze zwierzętami. Muszą ono być jednak płci żeńskiej. Jeśli zwierzę jest płci męskiej, stosunek płciowy jest już zabroniony.
W Stanach Zjednoczonych natomiast w mieście Romboch w Virginii nielegalne jest uprawianie miłości przy zapalonym świetle. Nietypowe zasady erotyczne obowiązują także w Willowdale w Oregonie. Tutaj w trakcie współżycie nie można… przeklinać. Prawne obostrzenia w sferze łóżkowej dotyczyć mogą też tak prozaicznych rzeczy, jak zapach z ust. W Alexandrii w stanie Minnesota mąż nie może zbliżyć się do swojej żony jeśli czuć od niego czosnek, cebulę lub sardynki. Kobieta ma prawo nakazać mu umyć zęby i ten, zobowiązany jest ten nakaz spełnić.
To obostrzenia dotyczące zachowań seksualnych dziwią nas najbardziej. Wynikające z uwarunkowań religijnych i kulturowych prawa z innych rejonów świata wyjątkowo trudno jest nam zrozumieć. Może tak być na przykład z prawem w Indonezji, które zakazuje masturbacji. Czyn taki karany jest... ścięciem głowy.
Winda, prysznic i trzoda chlewna
Zaskakujące prawo nie dotyczy jednak wyłącznie sfery intymnej. W Nowym Jorku zakazane są rozmowy podczas jazdy windą. Trzeba również, jeśli winda się porusza, być zwróconym w stronę drzwi i mieć złożone ręce.
Inne zasady są po prostu absurdalne. Prawo stanowe na Florydzie uznaje za obraźliwe branie prysznicu nago. W stanie Vermont natomiast zamężna kobieta zdobyć musi pisemne pozwolenie od męża, aby nosić sztuczną szczękę. We Francji z kolei żadna świnia nie może nazywać się Napoleon.
Nie mów o Jezusie
Przedziwne prawo czasem nas zwyczajnie śmieszy, ale niektóre zasady, nadal obowiązujące, jeżą włos na głowie. W Chinach przepisy zabraniają posiadania więcej niż jednego dziecka. W przypadku złamania tej zasady, "przestępca" zobowiązany jest zapłacić bardzo wysokie kary pieniężne. Te ustalane są co roku w odniesieniu do lokalnej sytuacji ekonomicznej mieszkańców.
Prawo uderza często w obce kulturowe zjawisko. Często dotyczy ono chrześcijaństwa i wierzeń jakie z niego wypływają. W muzułmańskim Singapurze zabronione jest noszenie przy sobie Biblii oraz mówienie do kogokolwiek o Jezusie.

źródło:
thewashingtonpost.pl
stupidlaws.com
zigmunto.w.interia.pl/indexpl.htm