Fot. Sukharevskyy Dmytro (nevodka) / Shutterstock

Zaglądasz po dwóch godzinach na Facebooka. A tam mnóstwo nowych postów, z których większość można byłoby zakwalifikować jako spam. Sensowne informacje giną pośród facebookowych łańcuszków, dziwnych oświadczeń czy konkursów. Ostatnio prawdziwym hitem stała się aplikacja, która pozwala na publikowanie na portalu podsumowania minionego roku. Ale takich przykładów jest więcej.

REKLAMA
1. Oświadczenia
logo
Co jakiś czas na Facebooku pojawiają się masowe oświadczenia użytkowników, które mają zapobiec przekazaniu praw autorskich do publikowanych treści właścicielom serwisu. Najpierw publikowane były tylko po angielsku, z czasem zostały przetłumaczone na język polski. Warto pamiętać, że jednostronne oświadczenie opublikowane na tablicy użytkownika nie jest w żaden sposób wiążące dla Facebooka.
2. Podsumowanie roku
logo
Podsumowanie roku na Facebooku. Fot. Facebook

Na Facebooku pojawiły się ostatnio masowe posty - podsumowanie roku. To nowa aplikacja, która tworzy prezentacje ze zdjęć z minionego roku. Użytkownicy mogą zamieścić ją u siebie na tablicy, co zresztą bardzo chętnie czynią. Nikogo, oprócz nas samych, nie interesuje jednak nasz miniony rok. Zirytować może natomiast zaspamowana strona główna.
3. Konkursy
logo
"Konkurs" z darmowym iPhonem 5. Post udostępniło kilkanaście tysięcy użytkowników.
Polub i udostępnij - zachęcają organizatorzy konkursów na Facebooku. Wiele osób nadal się na to nabiera. Nagroda jest tak naprawdę fikcyjna. Organizatorom zyskują natomiast udostępnienia i "lajki", a także zwiększają zasięg strony. Należy pamiętam o tym, że konkursy tego typu są niezgodne z polityką serwisu. Jednym z najpopularniejszych przykładów był chyba konkurs z "nowymi iPhone'ami'.
4. Łańcuszki
logo
shutterstock.com
Kilka miesięcy temu pojawił się na Facebooku książkowy łańcuszek - "Wymień 10 książek, które cię ukształtowały i nominuj kolejne osoby". Wiele osób dało się w zabawę wciągnąć i publikowało na swojej tablicy długie opisy ulubionych lektur. Kolejne oznaczane w postach osoby robiły to samo.
5. Reklamy wirusowe
logo
Tablicę na Facebooku zaśmiecają też reklamy wirusowe. Kilka miesięcy temu wielu użytkowników portalu nabrało się na reklamę przeciwsłonecznych okularów RayBan i sportowych butów Nike. Wystarczyło kliknąć w zdjęcie z informacją o zniżce na zakup produktów, a na naszej tablicy automatycznie publikowały się reklamy. Dodatkowo przy każdym poście oznaczani byli inni użytkownicy, czasami nawet kilkadziesiąt osób.
logo
Innym przykładem reklamy wirusowej były ogłoszenia o sprzedaży Samsunga Galaxy. Po kliknięciu w zdjęcie z telefonem internauta następowało przekierowanie na stronę ogloszenia24.co.pl. Osoby, które kliknęły na ofertę, udostępniały tym samym informację na swojej tablicy.
6. "Lubię na..."
Co jakiś czas na Facebooku pojawiają się dziwne wpisy, które są w dodatku dość dwuznaczne. Treść statusów brzmi np. "Lubię na dywanie", "Lubię na stole". Użytkownicy często uznają je za spam. To jednak wbrew pozorom oryginalna akcja społecznościowa. Osoby publikujące posty opisują, gdzie lubią kłaść torebkę lub czytać książkę. Jak pisaliśmy wcześniej, dwuznaczne statusy nie są przypadkowe, to po prostu nietypowa kampania na rzecz walki z rakiem piersi.