Zaawansowani w biznesie, początkujący na Facebooku
Zaawansowani w biznesie, początkujący na Facebooku fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta, Kulczyk Holding

Wprawdzie Facebook stracił w ubiegłym roku 9 proc. aktywnych użytkowników, ale w Polsce zyskał co najmniej dwóch. I to bardzo ważnych. To polscy miliarderzy Jan Kulczyk i Zygmunty Solorz-Żak, którzy otworzyli własne konta na portalu społecznościowym. Niestety sensacji nie będzie. Polscy biznesmeni okazali się bardzo powściągliwi. Nie publikują, jak Richard Branson, zdjęć z latania kite'm z nagą dziewczyną na plecach.

REKLAMA
O tym, że to prawdziwe konta biznesmenów może świadczyć fakt, iż profil Kulczyka polubiło kilku jego bliskich współpracowników. Natomiast Solorz opublikował własne zdjęcie z oficjalnych materiałów prasowych Polsatu.
Dlaczego Kulczyk wskoczył na fejsa? Biznesmen kilkakrotnie dawał do zrozumienia, że największym polskim przedsiębiorcom należy się coś więcej niż tylko złośliwe komentarze pod rankingami o najbogatszych Polakach. Swoją aktywność na Facebooku rozpoczął od przedstawienia się internetowej widowni. Mieszka w Londynie, studiował w Poznaniu, nie wpisał statusu związku. Następnie pochwalił się, że przyznał stypendia 50 ukraińskim studentom. Ogłosił też konkurs na biznesplan, który uzyska jego dotację. – Nieważne czy to biznes duży czy mały. Pomogłem sfinansować firmę produkującą domki na drzewach. Zadziwcie mnie – zachęcał Jak Kulczyk.
logo
Prawdziwy Jan Kulczyk, londyńczyk, wśród swoich klonów. screen Facebook
Na profilu miliardera nie pokazało się to, co zapewne najbardziej ucieszyłoby masową publiczność – zabrakło na przykład zdjęć ze świątecznej imprezy na jachcie, gdzie ze specjalnych recitalem wystąpiła Maryla Rodowicz. Kulczyk ograniczył się tylko do złożenia kilkuzdaniowych życzeń pomyślności. Pisząc to jednak musiał być chyba bardzo zajęty, bo we wpisie roiło się od literówek.
Jestem na śniadaniu
Przed rozpoczęciem rozmów Zygmunt Solorz-Żak zazwyczaj układa na stole swoje smartfony (Samsung Galaxy Note). Po co? – Lubię wiedzieć jak chodzi nasze LTE – tłumaczył dziennikarzom. Jednak teraz szef największych dostawców internetu (Polkomtel i Polsat cyfrowy) postanowił na własnej skórze sprawdzić o co chodzi w tych internetach. We wrześniu 2014 rok nastąpił społecznościowy debiut założyciela Polsatu. Solorz poprzestał jednak na zameldowaniu się na „Porannym śniadaniu biznesowym w Mariottcie” i to cała jego aktywność.
logo
Zygmunt Solorz-Żak sprawdził jak działa Facebook FB.com
Szkoda. Kiedy założyciel Polsatu zabierał głos zazwyczaj jego poglądy szybko zyskiwały popularność. W 2010 roku napisał list otwarty w obronie Ryszarda Krauze, oskarżonego przez prokuraturę na podstawie wydumanych zarzutów o działanie na szkodę spółki. Innym razem powiedział, że czuje więź z zadłużonymi po uszy Polakami, bo kupując firmę Polkomtel zadłużył się na 14 mld złotych. Miesięczna rata zobowiązań do spłaty przekracza 100 mln złotych. Mógłby też sporo napisać o kulisach telekomunikacyjnej wojny, jak Orange i T-Mobile zwierają szyki chcąc biznesowo dokopać jedynej w branży firmie z polskim kapitałem.
Mam co pokazać
Jan Kulczyk był już na dobrej drodze do zebrania sporej społecznościowej widowni, kiedy nagle przed kilkoma dniami zamknął konto. Dlaczego? Może zalewał go potok komentarzy internetowych hejterów? Dominika Kulczyk, która od ponad dwóch lat prowadzi bloga jako założycielka i fundator Kulczyk Foundation, świetnie daje sobie z tym radę.
logo
Selfie Dominiki Kulczyk z tatą po wygranej Kamila Stocha na olimpiadzie w Soczi. FB.com
Póki co na Facebooku aktywnymi użytkownikami pozostaje zaledwie garstka spośród biznesmenów z list najbogatszych Polaków. To Rafał Brzoska, założyciel firmy Integer, donoszący o tym gdzie był na świecie, by postawić tam swój paczkomat. Potentat rolniczy, aferzysta podatkowy i były senator Henryk Stokłosa mimo 66 lat sprawnie wrzuca fotogalerie ze swojej posiadłości i posiedzeń rady powiatu w Pile. Jest też Kazimierz Pazgan, największy w Polsce producent kurczaków. Wrzucił zdjęcie jak z rękami pod głową wypoczywa w swojej bajkowej willi.
logo
Kazimierz Pazgan prywatnie Kazimierz Pazgan FB
Jak naprawdę inspirujący mogą być biznesmeni pokazuje choćby blog i profil FB Billa Gatesa. Niedawno założyciel Microsoftu wrzucił na stronę recenzję książki Thomasa Piketty’ego o przyczynach nierówności na świecie i o tym, że bogaci stają się jeszcze bogatsi. Dla Gatesa, który z miliardera stał się dobrym Samarytaninem rozdającym swój majątek ubogim, to była jedna z najważniejszych lektur w 2014 roku. Każdy z ciekawych wpisów lajkuje 15-60 tys. osób. Czasem jedno zdanie to okazja by pokazać, że w gruncie rzeczy wszyscy mamy te same problemy. – Wiecie co, kończę robotę i idę popływać wkoło własnej wyspy! - rzucił w piąteczek Richard Branson.