
Wystarczy spojrzeć na pierwsze strony, gazet aby dostrzec, że wojskowość staje się jedną z kluczowych "branż" w regionie. Słowa "konflikt" i "wojna" odmieniane są dziś przez wszystkie przypadki. Okazuje się, że wojsko zyskuje popularność nie tylko w "mediach", ale i wśród młodych ludzi, którzy kiedyś uciekali przed mundurem, a teraz coraz częściej wybierają uczelnie wojskowe. Na zapisy zostały już tylko dwa tygodnie.
Decydując się na uczelnie wojskową trzeba jednak pamiętać także o możliwości pracy poza armią. A jak twierdzi specjalistka ds. rekrutacji Violetta Rymszewicz, ukończenie wojskowej uczelni może być odbierane przez pracodawców negatywnie. – Moi koledzy, którzy zajmują się rekrutacją do przemysłu, w tym do przemysłu ciężkiego, że osobom kończącym wyższe uczelnie powiązane z wojskowością, jest dość trudno się odnaleźć – mówi blogerka naTemat.
Uczelnie wojskowe kształtują bardzo specyficzny typ charakteru. Podobną "przypadłość" mają uczelnie powiązane ze służbą w policji. To są osobowości, które po skończeniu tego typu uczelni mają skłonności do zachowań przemocowych bądź autorytarnych. A z takimi cechami nigdy nie jest łatwo na rynku pracy. To bardziej utrudnia, niż ułatwia.

Gdzie się kształcić?
W Polsce istnieją cztery uczelnie wojskowe oraz jedna cywilna, kształcąca także w specjalności wojskowej. Wszystkie są nadzorowane przez ministra obrony narodowej. Jak informuje portal Polska Zbrojna, uczelnie wojskowe oferują w tym roku 522 miejsca.
Nowoczesne siły zbrojne są naszpikowane systemami elektronicznymi i uzbrojeniem, które wymagają ogromnej wiedzy fachowej. Sprzęt wojskowy wymaga coraz większej liczby wykształconych osób, które będą go obsługiwały. Nie liczy się liczebność armii, a jej mądrość.
Płk Wiesław Grzegorzewski zauważa, że wykształcenie inżynierskie, jakie oferują niektóre kierunki wojskowe zapewnia bardzo szerokie kwalifikacje. – Kwestie programowania, rozwiązań systemowych, czy realizowanie zastosowań dla nowych materiałów przekładają się na gospodarkę i to w różnych aspektach. Tak wojskowych, jak i cywilnych – mówi Grzegorzewski.
