Zdaniem Palikota kampania Dudy stała się niewiarygodna a on sam powinien wycofać się ze startu w majowych wyborach prezydenckich.
Zdaniem Palikota kampania Dudy stała się niewiarygodna a on sam powinien wycofać się ze startu w majowych wyborach prezydenckich. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Janusz Palikot odniósł się w ten sposób do wczorajszego wyroku na byłego szefa CBA i wiceszefa PiS Mariusza Kamińskiego. Uznał, że jest to pierwszy od ośmiu lat wyrok osądzający IV RP. – Jeśli jednak ten wyrok połączy się z innymi wydarzeniami, to moim zdaniem nastąpiło takie zjawisko masy krytycznej negatywnych informacji wokół kandydata PiS. Jego kampania w tej sytuacji staje się niewiarygodna, dlatego Andrzej Duda powinien zrezygnować z walki o prezydenckich fotel – podkreślił Palikot.

REKLAMA
Kandydujący w majowych wyborach z ramienia Twojego Ruchu Palikot stwierdził też, że ostatnie wydarzenia są jednoznacznym dowodem na to, że PiS ma skłonność do nadużywania władzy. Poza wyrokiem skazującym Kamińskiego ma tego m.in. dowodzić sprawa SKOK-ów czy opisana przez „Newsweek” sprawa ułaskawienia wspólnika zięcia Lecha Kaczyńskiego. Mężczyzna został skazany za wyłudzenie a w jego ułaskawieniu miał uczestniczyć m.in. Andrzej Duda, ówczesny prezydencki minister.
Andrzej Duda miał być także nieformalnym adwokatem SKOK–ów i zamieszanego w aferę Grzegorza Biereckiego. To właśnie on jako minister w Kancelarii Prezydenta, a później poseł pilotował dwie skargi do Trybunału Konstytucyjnego, które miały pozwolić senatorowi nadal rządzić SKOK-ami. 
Ale to nie koniec. Jak donosiła poniedziałkowa „Gazeta Wyborcza” politycy Prawa i Sprawiedliwości przez cztery lata – od 2010 do 2014 roku – pozostawali w bardzo bliskiej komitywie z władzami wołomińskiego SKOK–u. – Razem narzucali ton w mieście – pisał dziennik. Dowodami tej współpracy mają być teksty widoczne m.in. na łamach pisma „Dobry Znak”.
Ukazująca się co dwa tygodnie gazeta podzielona była na dwie części: biznesową i publicystyczną. W pierwszej wychwalano sukcesy SKOK–ów, w drugiej promowano idee bliskie sercu PiS. Przed wyborami prezydenckimi w 2010 r. „Dobry Znak” miał też wydrukować list Jarosława Kaczyńskiego, w którym ten zachęcał do oddania na niego głosu. Nie był to płatny materiał wyborczy.
– Rodzi się dosyć uzasadniona obawa, że tak środowisko PiS, które wystawiło Andrzeja Dudę jako kandydata na prezydenta, jak i on sam mają skłonność do nadużywania władzy. (…) tego typu osoba nie może kandydować na urząd prezydenta – przekonywał Palikot.
Źródło: tokfm.pl