
Przed głosowaniem w Sejmie w sprawie in vitro premier Ewa Kopacz przypominała w Sygnałach Dnia, że ustawa nie będzie obligatoryjnie dotyczyć każdego. Tylko ten, kto będzie chciał z tej metody skorzystać, zrobi to nieodpłatnie. – Chciałabym żyć w takim kraju, i żyję, w którym ja decyduję, co chcę robić i w pełni ponoszę za to odpowiedzialność – mówiła.
REKLAMA
– Bądźmy tolerancyjni. Nawet jeśli nam sumienie nie pozwala, by z tej metody skorzystać, to nie nakazujmy innym, którzy mają sumienie, jak każdy z nas. Ale to oni ponoszą odpowiedzialność we własnym sumieniu za swoją decyzję – powiedziała premier pytana o krytykowanie ustawy przez Episkopat Polski.
Również w czwartek Sejm ma wybierać Małgorzatę Kidawę Błońską na nowego marszałka Sejmu. – Bardzo się cieszę. Ja byłam pierwszą kobietą marszałkiem. Pani Kidawa będzie drugą. To świadczy o tym, że kobiety górą. Premierem rządu kobieta, teraz marszałek. Jeszcze nigdy w takich personalnych proporcjach nie było takiej sytuacji w polskim parlamencie – mówiła Kopacz.
Na scenie jest też Beata Szydło, ale Ewa Kopacz, jak wszystko na to wskazuje, wolałaby raczej debatować z Jarosławem Kaczyńskim. – To nie jest kwestia mojego chciejstwa. Ja jestem szefem partii, w tej chwili rządzącej. Prezesem największej partii opozycyjnej jest Jarosław Kaczyński. Pytam o program partii, która aspiruje do tego, by rządzić w kraju. Chcę zapytać pana prezesa Kaczyńskiego, w którym kierunku pójdą zmiany. Czy to będą obietnice bez pokrycia, które w tej chwili słyszymy każdego dnia? Czy to to będzie odpowiedzialny program? – tłumaczyła.
Na koniec była dygresja. – Chyba, że ja nie wiem, a szefem partii jest Beata Szydło? Jeśli tak jest, to każdego dnia w każdej chwili siadam do stołu i rozmawiam. Kiedy tylko będzie gotowość – podsumowała.
Małgorzata Kidawa Błońska, która już złożyła rezygnację ze stanowiska rzecznika rządu, tak mówiła niedawno o Kaczyńskim. – On nigdy nie dotrzymuje słowa: w 2005 r. miał nie być premierem i nie dotrzymał słowa, później kandydatem na premiera miał być Gliński, a jest Szydło. Dlatego nie przywiązywałabym się do tych deklaracji. Prezes Kaczyński jest coraz starszy, być może ostatni raz ma szansę ponownie stanąć na czele rządu – zauważa.
Źródło: Polskie Radio
