Piątkowe demonstracje w Atenach
Piątkowe demonstracje w Atenach Fot. Screen/youtu.be/os4xL_z0cyg

Pierwszy raz policja użyła gazu łzawiącego i granatów hukowych, gdy grupa demonstrantów zaczęła rzucać w ich kierunku kamieniami. Około 200 ubranych na czarno chuliganów ewidentnie próbowało wywołać większe zamieszki. W pobliżu tysiące Greków demonstrowało swoje poparcie lub dezaprobatę dla rządu. To ostatnie takie demonstracje przed niedzielnym referendum.

REKLAMA
Tego dnia Grecy mają zdecydować, czy zgadzają się na dalsze zaciskanie pasa. Premier Aleksis Cipras cały czas do głosowania na ”nie”. Opozycja na ”tak”. I choć zwolennicy obu grup niemal codziennie spotykają się przed parlamentem, piątkowe demonstracje były największe. Na ulice wyszły tysiące Greków. Policja dość szybko zdołała powstrzymać chuliganów.
To był ostatnio dzień kampanii informacyjnej. Sondaże nie pokazywały jednoznacznie, która opcja wygra. Dzień wcześniej naTemat rozmawiało z Polakami, którzy mieszkają w Grecji i wielu z nich mówiło, że większość Greków jest na ”nie”. Mimo wściekłości na premiera, który postawił ich kraj pod ścianą, wielu nadal mu wierzy.
Źródło: TVN24