Policja ściga internetowych hejterów
Policja ściga internetowych hejterów Fot. UWAGA! TVN/x-news

Gimnazjalista z Bieżunia odebrał sobie życie w lipcu, a jego śmierć wstrząsnęła Polską. W internecie natychmiast pojawili się hejterzy, którzy zaczęli z chłopca szydzić. ”Dobrze, że zdechł” – ten wpis był najbardziej poruszający i przerażający. Inne dotyczyły jego wyglądu, sposobu ubierania się. Podobne komentarze pojawiły się też po śmierci syna Filipa Chajzera oraz blogerki Maddinki. Być może policja zajmie się również tymi sprawami.

REKLAMA
O rozpoczętym w połowie sierpnia dochodzeniu dowiedział się portal TVP Info. Śledztwo prowadzi policja w Żurominie. Doniesienie złożył do prokuratury aktor Mateusz Damięcki. Dołączył ok. 120 stron wydruków z obraźliwymi wpisanymi znalezionymi w Internecie. „Szkoda, bo nie ma kogo gnoić", „Dominik hańbił Białą Rasę, nie mogę powiedzieć, że mi go żal”, „debil zniszczył życie swojej matce, która tak go kochała, a on bez namysłu zabił się, bo go wyzywali” – to tylko niektóre z nich.
– Funkcjonariusze będą wyjaśniać sprawę i ustalać kim są osoby, które zamieszczały obraźliwe komentarze, mogące być uznane za prześladowanie bliskich rodziny chłopca – powiedziała tvp.info prok. Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Według portalu sprawa może być skomplikowania, gdyż, jak sądzi policja, komentarze mogły być dziełem anonimowej grupy Karachan.
Z relacji matki chłopca wynika, że chłopiec nie miał łatwego życia w szkole. Niektóre dzieci szarpały Dominika i nazywały go „pedziem”. 14-latek miał również problemy z pewną nauczycielką, która miała poniżać go przy rówieśnikach i „traktować jak głąba”. 
Źródło:TVP Info