"Zjednoczona .Nowoczesna". Nowacka i Petru już wygrali wybory i stali się gwiazdami kampanii

"Zjednoczona .Nowoczesna". Nowacka i Petru już wygrali wybory i stali się gwiazdami kampanii
"Zjednoczona .Nowoczesna". Nowacka i Petru już wygrali wybory i stali się gwiazdami kampanii tvn24.pl
Wynik wyborów wydaje się być przesądzony. Platforma "pali dokumenty", a PiS szykuje plan odwetu za lata upokorzeń. Jednym słowem, szykuje się niezła, polityczna sieczka. Wielu młodych ma ochotę pójść za córką Ewy Kopacz i wyjechać. Ale kampania wyłoniła dwie jaskółki, czy jak kto woli "gwiazdy". Barbara Nowacka i Ryszard Petru nie schodzą z czołówek gazet i portali, a co ważniejsze - z języków.

Wielu Polaków ma dziś problem. Wiedzą tylko, na kogo nie chcą głosować. Zdecydowana większość osób z którymi rozmawiam nie zamierza oddawać głosu Platformie. Część jest nią znudzona, część zniesmaczona aferami, część chciałaby przyśpieszenia zmian w kraju. Nie chcą po raz kolejny dawać kredytu zaufania partii, która rządzi od ośmiu lat tylko dlatego, że nie jest PiS-em.
Nowa jakość debaty
Mimo wskazań sondaży, większość moich znajomych nie chce głosować na PiS. Mieszkają w wielkim mieście, nieźle zarabiają i są ludźmi z otwartymi umysłami. Mają żal do Platformy, ale za nic nie zaufają "pisiorom". To nie jest dla nich alternatywa i prędzej nie pójdą na wybory, niż zagłosują na POPiS. Szukają "nowego".

A to "nowe" właśnie się pojawiło, bo kampania wyłoniła gwiazdy, które w ostatnich tygodniach brylują w mediach. "Kropką na i" był program Moniki Olejnik, która zaprosiła Ryszarda Petru i Barbarę Nowacką. Co ich łączy? Są dość młodzi, energiczni, a ich twarze nie opatrzyły się jeszcze mediach. Ale jest jeszcze coś. To ludzie, którzy potrafią ze sobą rozmawiać i nie ma w nich nienawiści - koła zamachowego POPiS-u.

Już dawno żaden program prowadzony przez Olejnik nie był tak komentowany. Tymczasem nikt nie wymachiwał dildo, obyło się bez inwektyw, przerywania i jawnych wyrazów pogardy między gośćmi. Pojawiły się złośliwości, ale nie przyćmiły meritum rozmowy. Twitter zareagował na to nietypowe starcie ze zdziwieniem.
Nowacka ma łatwiej. I trudniej
Ryszardowi Petru przypięto łatkę "człowieka banków" i "człowieka Platformy". Polityczni przeciwnicy wyraźnie się go boją, bo poświęcają mu zaskakująco dużo uwagi. Najlepszym dowodem na rosnącą siłę Petru jest żenująca próba przerwania jego konferencji przez bojówkę partii KORWiN. To jednak tylko wzmacnia Petru. Większym problemem jest dla niego brak rozpoznawalności zaplecza.


Wiele osób twierdzi, że "facet nieźle gada", ale w końcu nie głosuje się na niego, tylko na całą .Nowoczesną. Jedna z kandydatek nie wiedziała ostatnio, czym jest Zgromadzenie Narodowe oraz ilu jest posłów. Oby z poziomem reszty kandydatów Petru było lepiej, bo ta ignorancja odstrasza nawet przy charyzmatycznym liderze.
Wiadomo natomiast, kto stoi za Barbarą Nowacką, ale w tym wypadku właśnie w tym tkwi problem. Wydelegowanie jej do pierwszego szeregu Zjednoczonej Lewicy było absolutnym strzałem w dziesiątkę. Leszek Miller i Janusz Palikot jedynie z pewną dozą nieśmiałości wychylają się zza jej pleców, aby nie spłoszyć elektoratu. Wychylą się cali, gdy tylko Nowacka zdobędzie dla nich miejsca w Sejmie, a dobrze jej idzie.

Nie raz już słyszałem, że "Nowacka jest super", że to jedyna "prawdziwa" osoba w tej kampanii. Że kierują nią ideały. Ba, nawet moi najbardziej prawicowi koleżanki i koledzy przyznają, że nie da się jej nie lubić. Ale... "Zagłosowałabym na nią, ale w wyborach prezydenckich. Po wyborach ją odsuną i znowu wrócą stare gęby". Jakoś nie dziwią mnie te podejrzenia... Za długo już żyję aby uwierzyć, że beton SLD odda władzę młodym zdolnym.
Co dziś wiemy? Że Petru i Nowacka są postrzegani przez wielu Polaków jako nowa jakość. Wiemy, że część z nich waha się, czy oddać głos na .Nowoczesną czy na Zjednoczoną Lewicę. Wiemy też, że Nowacka i Petru potrafią ze sobą rozmawiać, mimo różnych poglądów. I niestety wiemy, że i tak decydujące starcie w tych wyborach rozegra się między Jarosławem Kaczyńskim i Ewą Kopacz. A szkoda.

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...