
Zakazać anonimowego komentowania? Tego właśnie chcą republikańscy senatorzy stanowi Nowego Yorku. Przekonują, że zmieni to pozytywnie internet na wielu polach. Czy to dobry ruch w drodze do wyeliminowania agresji słownej z internetu, czy zbyt daleko idący krok?
REKLAMA
Proponowane prawo nakaże administratorom stron internetowych usuwać anonimowe komentarze. Nie wykluczając społecznościówek i mediów.
Ma to zatrzymać nie tylko nagabywanie nieprzyjemne dla prywatnych osób, ale też anonimowe oszczerstwa, które atakują przedsiębiorców. Bardzo łatwo jest bowiem np. zaatakować konkurencyjny sklep na forum, psując opinię o nim. Znikłyby także podgrzewające atmosferę politycznego sporu obelgi i gorszące wpisy.
Czy w tym szaleństwie jest metoda?
Konstytucjonaliści amerykańscy nie zostawili suchej nitki na tej propozycji prawnej. W naszych warunkach to także, nie byłby możliwy do przeprowadzenia krok. – Wydaje mi się, że to byłoby niekonstytucyjne ograniczenie wolności słowa. Jej elementem jest prawo do wypowiadania się anonimowo. Występują momentami takie sytuacje, gdy ujawnienie byłoby dla komentującego szkodliwe – tłumaczy nam prawnik Mikołaj Barczentewicz.
Dlatego to prawo nie ma raczej większych szans na przejście. Senator Thomas O'Mara, który za nim optuje, powiedział serwisowi dailycaller.com, że jest to zwrócenie uwagi na problem, które ma w zamierzeniu chociaż zmusić do dialogu w tej kwestii.
Nie można zmuszać ludzi do wyzbycia się anonimowości, ale można przekonywać ich do kulturalnego komentowania.W Polsce do zmiany kultury w internecie próbuje przekonać akcja "Komentuj. Nie obrażaj". Wyliczają trzy punkty, którymi powinniśmy się kierować:
Kodeks kulturalnego komentowania
1. KOMENTUJ - Bądź aktywny na forach dyskusyjnych. Staraj się wspierać swoje zdanie argumentami, zrozumiałymi dla innych użytkowników forum.
2. REAGUJ - Jeśli widzisz komentarze mające na celu wyłącznie obrażenie lub pomawianie zgłoś je administratorowi forum.
3. BĄDŹ SOBĄ - Nie bój sie wypowiadać w kontrowersyjnych tematach. Dopóki robisz to kulturalnie masz prawo mieć swoją odmienną opinię.
Jak sądzicie, czy dobrym wyjściem jest zakazać anonimowego komentowania, czy lepiej po prostu "wychowywać" internautów?
