
Marcin Celejewski, który od niedawna zasiada za sterami polskich linii lotniczych, przez analityków nazywany jest nie inaczej jak „specjalistą od spraw trudnych”. Wyprowadził na prostą PKP Intercity, a dziś zamierza powalczyć o lepszy los LOT-u. Zapowiada nieskromnie, że najpóźniej za trzy lata polski przewoźnik będzie szczycił się mianem regionalnego lidera. Niemożliwe? – Nic z tych rzeczy. Nasz plan jest bardzo realny – przekonywał w rozmowie z dziennikarzami Marcin Celejewski, od sierpnia p.o. prezesa LOT-u. – Po procesie restrukturyzacji, który pozwolił nam wyjść na prostą, nadszedł czas na kolejny etap: powiększenie udziałów rynkowych i kolejne inwestycje – dodawał.