
Od momentu pojawienia się informacji Radia Zet, że Monolith Films wycofał się z dystrybucji filmu "Gdy budzą się demony" w Polsce, telefony w firmie nie przestają dzwonić. Pojawiły się teorie, że polski dystrybutor podjął taką decyzję pod wpływem nacisków Opus Dei. Monolith zaprzecza: - Powodem wycofania filmu były problemy dystrybucyjne.
"Gdy budzą się demony" wyreżyserował Roland Joffé. Film opowiada o brytyjskim

dziennikarzu, który pojechał do Hiszpanii, żeby napisać książkę o założycielu Opus Dei - Josemarii Escrivie. Men in Black 3 tragiczne? O sequelach, które zniszczyły wspaniałe filmy
To oparta na faktach historia narodzin tej najbardziej kontrowersyjnej i tajemniczej organizacji w Kościele katolickim.
Jak każda informacja dotycząca Opus Dei, również wycofanie filmu błyskawicznie wzbudziło wielkie emocje. Pojawiły się teorie o nacisku ze strony organizacji.
Dystrybutorzy filmu zaprzeczają jednak jakimkolwiek teoriom spisku i naciskom. Anna Hardasiewicz, przedstawicielka Monolith Films, który miał być dystrybutorem filmu w Polsce podkreśla, że wycofanie filmu to decyzja wyłącznie biznesowa i nie ma związku z żadnymi naciskami polityczno-religijno-kulturowymi.
Kinową premierę "Gdy budzą się demony" planowano na 15 czerwca.
