
W gąszczu wszystkich informacji o Euro, zalewu fatalnego PR-u ze strony BBC i Sola Campbella czy politycznych utarczek Jana Tomaszewskiego, umknęła jedna dość ważna informacja. W tej chwili może nawet nie tak istotna, ale w kontekście najbliższych lat – jak najbardziej. Chodzi mianowicie o Ligę Mistrzów. A konkretnie o to, że będzie ona transmitowana przez TVP przez następne trzy sezony.
Od komentatora Telewizji Publicznej musimy wymagać szacunku dla widza, a ten szacunek objawia się profesjonalizmem. Szpakowski nie jest profesjonalistą, ponieważ niedostateczne interesuje się materią, o której opowiada. I w tym momencie mam w dupie, czy on pracuje w telewizji 30 lat czy 40, bo dzień, w którym przestał przygotowywać się do transmisji, a zaczął jechać na doświadczeniu powinien być jego dniem ostatnim. Facet ma głos, czuje rytm gry, ma to coś, że jak krzyknie „gooool” to włosy stają dęba, ale nie potrafię przejść obojętnie nad tym, że z każdym rokiem jest coraz większym piłkarskim ignorantem. CZYTAJ WIĘCEJ

