
Robert Dopierała to ceniony gliwicki adwokat, mający na swoim koncie wiele głośnych spraw karnych (w tym prezydenta Zabrza, Jerzego G.). W liście do prezydenta Dudy domaga się od niego przeprosin za nadużycie zaufania i oświadcza, że wycofuje swój głos oddany na niego w wyborach.
Dag Hammarskjöld
list Roberta Dopierały do prezydenta Andrzeja Dudy
Tym cytatem autorstwa zmarłego już Sekretarza Generalnego ONZ zaczyna się list prawnika. Dowodzi on w nim, że nie takiego prezydenta oddał swój głos i oświadcza, że nie godzi się w związku z tym na taką prezydenturę. Mecenas jest pełen goryczy. Przyznaje, że liczył na pozytywne zmiany i ufnie odniósł się do deklaracji Dudy.
Robert Dopierała
Dopierała przyznaje, że należał do tych wyborców Dudy, którym niekoniecznie było po drodze z PiS-em, widzieli oni jednak w kandydacie tej partii szansę na odnowę.
Robert Dopierała
Jego zdaniem prezydent, który przecież jest prawnikiem z wykształcenia, depcze podstawy wiedzy prawnej, niszczy autorytet Trybunału Konstytucyjnego, a jeszcze bardziej swój własny. W końcówce listu najdobitniej wyraża swoje oburzenie.
Robert Dopierała
Tego rodzaju apel do prezydenta nie jest pierwszy. Wcześniej swoje oburzenie wyrażali już inni prawnicy.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
