Kazik o obecnej scenie politycznej.
Kazik o obecnej scenie politycznej. Fot. Łukasz Ogrodowczyk / Agencja Gazeta

Kazik Staszewski, lider zespołu Kult, powiedział w wywiadzie dla pisma "Plus Minus", że nie boi się rządów PiS, ponieważ one już były i nie potrzeba ich przesadnie demonizować. Podzielił się ponadto swoimi uwagami na temat innych ugrupowań w Sejmie.

REKLAMA
– PO w wyborach prezydenckich dostało żółtą kartkę i przegrywając wybory parlamentarne - drugą żółtą kartkę. Wszyscy wiemy, co oznaczają dwie żółte kartki. Ale też nie jestem zwolennikiem PiS, ogólnie czuję sporą niechęć do polityków – powiedział Kazik. Muzyk w niedawnym wywiadzie z TV Republika przyznał wprawdzie, że przykład Ronalda Reagana pokazuje, że dobrzy rzemieślnicy robiący w sztuce mogą być i dobrymi politykami, ale nie ma on potrzeby robienia politycznej kariery.
Kazik jest zdania, że rządy PiS są przesadnie demonizowane. – Te rządy już były i nie demonizujmy ich. Moje odczucia estetyczne były takie, że było ponuro. Natomiast nie zauważyłem specjalnej różnicy, może po tym, że PO dała mi po kieszeni, a PiS mi trochę dodał – powiedział.
O Kukizie Staszewski zdaje się mieć ambiwalentne zdanie – z jednej strony wyznaje, że Ruch Kukiza nie zawiódł póki co jego nadziei, z drugiej podkreśla jednak, że partia jego kolegi po fachu ma nieczytelne propozycje programowe.
Kazik uważa ponadto, że Janusz Korwin-Mikke stał się postacią kabaretową, która sama już nie wierzy w sprawowanie jakiejś realnej władzy, zaś Beata Szydło ma duże szanse wypaść w roli premiera lepiej od swojej poprzedniczki. – Od Ewy Kopacz nie da się być gorszym premierem – stwierdził Staszewski.
źródło: wPolityce.pl

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl