Posłowie PO obawiają się zmiany konstytucji pod ich nieobecność w  Sejmie
Posłowie PO obawiają się zmiany konstytucji pod ich nieobecność w Sejmie Fot. Przemek Wierzchowski / AG

Posłowie oficjalnie kończą pracę dzień przed Wigilią, ale ci z Platformy nawet w święta muszą być pod telefonem. Te nakazy mają wynikać ze strachu przed zmianą konstytucji. Obawa jest na tyle duża, że członkowie Platformy pozostaną w gotowości i nie mogą wyjeżdżać za granicę

REKLAMA
Nie ma mowy o spokojnym urlopie w miejscach, gdzie grozi brak zasięgu. Opozycja bierze pod uwagę, że jej nieobecność wykorzysta prawica, dlatego politycy PO muszą być w stanie pojawić się w Sejmie nawet w Święta. – My rozjedziemy się do domów, a oni w środku nocy będą w stanie uchwalić, co będą chcieli – tłumaczył w rozmowie z "Faktem" jeden z posłów. – A zmianę konstytucji mogą przeprowadzić właśnie wtedy, jak nas nie będzie – dodał.
Jeśli przypomnieć sobie ostatnie decyzje władzy, w tym nocną wymianę sędziów Trybunału Konstytucyjnego, można spodziewać się też kolejnych. W praktyce do głosowania nad zmianą potrzebnych jest 2/3 posłów przy przynajmniej 230 obecnych na sali. Jeśli zabraknie części opozycji, nie będzie trudno ją przeprowadzić – fortel PiS wydaje się więc całkiem realny.
źródło: fakt.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl