
Ryszard Petru postanowił odpowiedzieć na zarzuty premier Beaty Szydło, wśród których jest m.in. opinia, że lider .Nowoczesnej wspiera pewne "grupy interesów". Jednocześnie polityk wyraża chęć przeprowadzenia rzeczowej dyskusji z szefową rządu. Petru podkreśla, że ma wątpliwości, co do niektórych pomysłów PiS, ale część z propozycji partii rządzącej ma jego poparcie.
REKLAMA
– Pani premier uważa, że nie staję w obronie państwa, tylko "grup interesów", zwłaszcza - w jej ocenie - korporacji bankowych – skomentował Ryszard Petru jeden z zarzutów Beaty Szydło. W odpowiedzi stwierdził, że jedyną osobą, która reprezentuje interesy wielkich korporacji jest wicepremier Mateusz Morawiecki. Lider .Nowoczesnej określił go mianem "pierwszego bankowca Rzeczypospolitej".
Polityk, który gościł w programie "Jeden na jeden" TVN24, wyraził też po raz kolejny swoje wątpliwości związane z projektem " Rodzina 500+". Jak twierdzi Petru, ustawa ta może uderzyć w najuboższych, którzy otrzymując dodatkowe świadczenie, mogą stracić prawo do otrzymywanych obecnie zasiłków. Polityk deklaruje gotowość do rzeczowej rozmowy z Beatą Szydło na ten temat.
– Z przyjemnością spotkam się z panią premier Szydło, jeżeli będzie taka możliwość, i porozmawiam o wątpliwościach co do programu 500 plus – powiedział Petru, podkreślając że już w trakcie debaty nad expose wyrażał swoje poparcie dla niektórych pomysłów nowego rządu.
Chociaż Ryszard Petru zarzuca PiS-owi pośpiech w działaniu, to jego spotkanie z szefową rządu, jeśli już do niego, nie będzie mogło być zbytnio odwlekane. Beata Szydło zapowiedziała bowiem, że program "Rodzina 500+" ma planowo ruszyć już w kwietniu przyszłego roku. Jak pisaliśmy w naTemat, premier poinformowała, że programem będą objęci również polscy emigranci, którzy żyją w innych krajach. Ta deklaracja także budzi wątpliwości u Petru, który zastanawia się czy Polacy otrzymujący już podobną pomoc w innym kraju, będą mogli korzystać z obu świadczeń, czy tylko z jednego z nich.
źródło: TVN24
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
