
Nie przed Marszałkiem Sejmu, a przed prezydentem Andrzejem Dudą złożą ślubowanie nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego. – Wychodzimy w ten sposób na przeciw sugestiom, które padały podczas dyskusji na forum plenarnym Sejmu – powiedział Stanisław Piotrowicz, szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Polityk PiS zapowiedział także dużą elastyczność partii rządzącej, w kwestii rozpatrywania przez TK spraw w pełnym składzie sędziowskim.
REKLAMA
Większa elastyczność dotyczyć będzie między innymi skarg zgłaszanych przez obywateli. Te, jak poinformował Piotrowicz, będą mogły być rozpatrywane w składach siedmioosobowych. Poprawki zostaną złożone przez PiS jeszcze dziś.
– Uwzględniamy częściowo postulaty, które padły w debacie - i tej parlamentarnej, i tej, która miała miejsce w mediach. Wychodząc na przeciw różnym sugestiom doszliśmy do wniosku, że być może ten pełny skład przy każdej rozprawie spowoduje pewne utrudnienie czy też przewlekłość postępowań – dodał do wypowiedzi Piotrowicza Arkadiusz Mularczyk.
Piotrowicz odniósł się ponadto do zarzutów opozycji. Stwierdził, że raz oponenci narzekają na zbyt szybkie tempo prac PiS-u, a ponaglają oni prezydenta w sprawie przyjęcia ślubowania od sędziów TK. – Myślę, że z tego wynika jeden zasadniczy wniosek: mamy nic nie robić – skwitował Piotrowicz.
Projekt ustawy dotyczącej TK, do której posłowie PiS chcą teraz wprowadzić autopoprawki, został zarejestrowany w sejmowym systemie po godzinie 22 we wtorek. Jak pisaliśmy w naTemat, w projekcie znalazł się m.in. zapis, że orzeczenia TK może wydawać jedynie pełen skład, określany jako co najmniej 13 sędziów.
źródło: TVN24
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
