
Brytyjczyk Andy Smal nie otrzymał pracy w restauracji otwartej niedawno w Exeter (południowa Anglia) ponieważ... Polacy pracujący "na kuchni" nie życzyli sobie ponoć w swym zespole anglojęzycznej osoby. Kandydat uznał, że uzasadnienie odrzucenia jego CV jest rasistowskie.
REKLAMA
Andy Smal był przekonany, że dostanie posadę w restauracji sieci Chiquito od ręki – spełniał bowiem wszystkie wymagania. Firma jednak nie odpowiadała długo na jego zgłoszenie. W końcu wybrał się do restauracji, by dowiedzieć się o co chodzi. – Zgłosiłem się do pracy i powinienem mieć prawo ją otrzymać. Nie powinni o tym decydować Polacy – powiedział Brytyjczyk, gdy dowiedział się, że jego aplikację odrzucono z powodu nieznajomości języka polskiego.
W odpowiedzi na zarzuty szukającego pracy, rzecznik prasowy sieci restauracji mówi, że firma nie toleruje dyskryminacji rasowej i zdecydowanie reaguje na takie przypadki. – Pracuje u nas ponad 2 400 osób rożnej narodowości – mówi.
Wielka Brytania to nadal najpopularniejszy kierunek migracyjny Polaków. Jest nas tam 10 razy więcej niż jeszcze dekadę temu. Według GUS na Wyspach mieszka już ponad 625 tys. naszych rodaków, a polski stał się tam drugim najpopularniejszym po angielskim językiem.
źródło: Mirror.co.ok
źródło: Mirror.co.ok
