Postać Hitlera zyskuje popularność w popkulturze.
Postać Hitlera zyskuje popularność w popkulturze. Fot. wikipedia.org / CC-BY-SA-3.0-de

Adolf Hitler w czasach "wiedeńskich" był bardzo płodnym malarzem. Tworzył głównie widoki architektury, z których wiele przetrwało do dzisiaj. Były to tanie dzieła sprzedawane na rynku miejskim, po latach zyskały jednak na wartości - 16 akwareli zostało sprzedanych za około 40 tysięcy euro.

REKLAMA
Norymberski dom aukcyjny Weidler wystawił na sprzedaż 16 akwareli, których autorstwo przypisuje się Adolfowi Hitlerowi. Licytacja okazała się sukcesem - sprzedane zostały za około 40. tys. euro. Najdroższy był "Dom doktora Blocha", który sprzedano za 7 tys euro.
To jednak nie jest rekord. W czerwcu dom aukcyjny Weidler również zorganizował aukcję dzieł Hitlera. Wtedy 14 dzieł dyktatora osiągnęły niebotyczną sumę 400 tys. euro. Nie mają zbyt wielkich wartości artystycznych - pochodzą z czasów, kiedy Hitler sprzedawał kiczowate widoczki na rynku we Wiedniu.
Ostatnio pisaliśmy również o tym, że w Nowy Rok skończyły się prawa autorskie do "Mein Kampf" zastrzeżone na 70 lat przez kraj związkowy Bawaria. Sprawdziliśmy o co tyle krzyku i okazuje się, że dzieło Hitlera jest zwyczajną grafomanią. Książka jednak rozchodzi się doskonale i planowany jest dodruk. Postać Hitlera przybiera też formę popkulturową i stała się produktem marketingowym. To smutne, biorąc pod uwagę, że 50 procent młodych Niemców nie wie, że Hitler był dyktatorem..
W wywiadzie z naTemat Jan Daniluk, historyk z Muzeum II Wojny Światowej mówił: "Kiedyś od przyjaciela usłyszałem określenie "pop-nazizm" i coś w tym jest. Hitler, SS itd. "dobrze się sprzedaje". To samo w sobie może nie jest jeszcze czymś nagannym, ale problem w tym, że z rzadka za tekstami, publikacjami grającymi tymi elementami stoi faktycznie coś wartościowego."
źródło: Radio Zet