Czy górnicy łatwo zaakceptują cięcia?
Czy górnicy łatwo zaakceptują cięcia? Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

"Wyborcza" dotarła do dokumentu, który pokazuje, co górników może czekać w najbliższym czasie. Dokument zawiera plan działania tworzonej przez rząd Polskiej Grupy Górniczej, która ma przejąć Kompanię Węglową. Plan ma zapewnić rentowność PGG. Jak pisze "Wyborcza", W ciągu dwóch lat kopalnie mają zwolnić ponad 5,6 tys. pracowników. Będzie też obniżenie miesięcznego wynagrodzenia o ponad 1,1 tys. zł.

REKLAMA
Dokument datowany 27 stycznia nazywa się " "Parametry techniczno-ekonomiczne KWK w latach 2014-2017 dla zakresu przyszłej PGG" i został opatrzony klauzulą "Tajemnica przedsiębiorstwa". Jak pisze "Wyborcza":

Górnicy muszą się także przygotować na duże obniżki wynagrodzeń. W zeszłym roku średnia miesięczna pensja w Kompanii - wlicza się do niej wypłacaną w grudniu barbórkę, czternastkę, nagrody jubileuszowe, deputat węglowy i rekompensatę węglową - wynosiła 6704 zł brutto. W 2017 r. ma spaść do 5560 zł. Obniżki planowane są już w tym roku, a średnia pensja ma się zmniejszyć o 834 zł. W przyszłym roku - o kolejne 310 zł. Czytaj więcej

Gazecie nie udało się uzyskać komentarza ani Ministerstwa Energetyki, ani Kompanii Węglowej (PGG ma powstać w maju), ale górnicza "Solidarność" już reaguje. – Na tak drastyczne obniżki nigdy nie będzie zgody. Już styczniowe pensje w niektórych kopalniach były niższe o 600-1000 zł. Po następnej wypłacie może dojść do oddolnych strajków w kopalniach – zapowiedział w rozmowie z dziennikiem Bogusław Hutek, szef "Solidarności" w Kompanii Węglowej.
Trudno uwierzyć, by górnicy tak łatwo pogodzili się z takimi zapowiedziami. Wszystkie plany dotyczące likwidacji nierentownych kopani zawsze kończyły się protestami. Choćby w rodzinnym mieście premier Szydło, w Brzeszczach.
Tu protestujący górnicy wywarli presję na ówczesną premier Ewie Kopacz, która obiecała im, że kopalnia zmieni właściciela. Tu pisaliśmy w naTemat o problemach tej kopalni.
źródło:wyborcza.pl