Widok w okien przejeżdżających kierowców.
Widok w okien przejeżdżających kierowców. Fot. Screen/youtu.be/x8HLkvmUkTM

Wobec wszystkich teorii spiskowych, które zaczęły krążyć w sieci, internauci w jednym są zgodni. Kierowca prezydenta zachował się wręcz perfekcyjnie i teraz pewnie stanie się bohaterem. Romuald Chałas, prezes Automobilklubu Polskiego też nie może się go nachwalić. W rozmowie z TVP Info bardzo dobrze ocenił jego reakcję. – W takim wypadku nie wolno dotykać hamulca, bo to kończy się po prostu dachowaniem. Myślę, że kierowca bardzo dobrze się zachował, bo wytracał prędkość pomału – mówił.

REKLAMA
Jedna z teorii o przyczynach wypadku mówi o tym, że winny może być kierowca. Mówił o tym choćby były antyterrorysta Jerzy Dziewulski. W programie TVN "Wstajesz i wiesz" powiedział, że wygląda mu na to, że kierowca mógł złapać wewnętrzne pobocze autostrady. – Następnie korygował jakimś dość ostrym manewrem kierownicy tor jazdy i samochód postawiło w poprzek jazdy. Powoduje to, że wektor siły pcha samochód bokiem, a jeśli jeszcze hamulce są zaciśnięte, to zapewniam, że żadna opona nie pomoże – mówił. Takie komentarze znajdujemy też na naszym Twitterze.
Ale internauci wprost rozpływają się nad mistrzowskimi umiejętnościami kierowcy. – Zachował się bardzo poprawnie – stwierdził też w TVP Info szef Automobilklubu Polskiego.
Pod ostatnim tweetem Marcina Kędryny jest mnóstwo podziękowań. "Proszę mu serdecznie podziękować. Ma od dziś kilka milionów dłużników", " Klasa mistrzowska Pana Jacka", "Zdrowie Jacka!" – piszą internauci.