Dziennikarze mówią „nie” dobrej zmianie w Trójce. Andrus, Mann, Niedźwiecki wśród protestujących

Wojciech Mann jest jednym z protestujących dziennikarzy, którzy nie godzą się na zmiany kadrowe w Trójce
Wojciech Mann jest jednym z protestujących dziennikarzy, którzy nie godzą się na zmiany kadrowe w Trójce Fot. Michał Łepecki / AG
Od niedzieli słuchacze III Programu Polskiego Radia namawiają do czynnej obrony Trójki. Stworzyli petycję, w której żądają przywrócenia Jerzego Sosnowskiego i Marcina Zaborskiego. Pierwszego zwolniono, drugi nie prowadzi już politycznych wywiadów. Pod petycją podpisali się m.in. Wojciech Mann, Marek Niedźwiecki oraz Artur Andrus.


Twórcy fanpage’a „Ratujmy Trójkę” liczą na społeczny odzew do końca tygodnia. I mają na kogo liczyć, bo petycja o cofnięcie zmian personalnych zainteresowała już ponad 12 tys. osób. Wśród nich znalazły się tuzy polskiego dziennikarstwa: Marek Niedźwiecki, Wojciech Mann, Piotr Baron czy Beata Michniewicz. Głos sprzeciwu wyrazili też Artur Andrus, Marcin Kydryński, Wojciech Waglewski i Jerzy Owsiak – poza nimi „nie” zmianom mówi kilkadziesiąt współpracowników Trójki. Tak spełnia się zapowiedź słuchaczy, o której pisaliśmy.

"My, niżej podpisani słuchacze Programu Trzeciego Polskiego Radia, zwracamy się z postulatem cofnięcia wszelkich zmian kadrowych oraz programowych w Programie Trzecim PR, wprowadzanych od początku bieżącego roku, dla których nie znajdujemy merytorycznego uzasadnienia – zwracają się do prezes Radia Barbary Stanisławczyk. Protestującym zależy, by zwolniony Jerzy Sosnowski wrócił do pracy, a Marcin Zaborski znów prowadził „Salon Polityczny Trójki”.

Słuchaczom nie spodobały się manewry władz stacji i szybko dali o tym znać. Zresztą nie tylko oni, w obronie Sosnowskiego stanął Związek Zawodowy Dziennikarzy i Pracowników Programów Trzeciego i Drugiego Polskiego Radia. Uznał, że rozwiązanie z nim umowy„nie ma merytorycznych podstaw”. Sosnowski sam poinformował o odejściu, pisząc: „No to zmieniam zawód”. – W dającym się przewidzieć czasie w Trójce już się nie usłyszymy – tłumaczył na Facebooku. Petycję słuchaczy o jego przywrócenie można dziś podpisać tutaj.


Warto też dodać, że podobnie reagowano na zmiany w 2010 roku. Wówczas radiem kierował Jacek Sobala, który m.in. skracał niewygodne dla władzy audycje. Słuchacze znów protestowali. Niedługo później Sobalę odwołano.

źródło:Facebook

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0"Cierpią w samotności". Codziennie 12 polskich mężczyzn popełnia samobójstwo
0 0Z papieskiej laski trysnęła woda. "To będzie hit jak kremówki"
0 0Julia Wieniawa pokazała się bez makijażu. Fani nie dowierzają: "Kogo chcesz okłamać?"
KRUK 0 0Walka z długiem. Tak postępuj, gdy do twoich drzwi puka firma windykacyjna
0 0Proste rozwiązanie problemów z elektroniką. Działa również w przypadku tego urządzenia
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie obchodzą cię zmiany klimatu za 50 lat? Wiemy, jak będzie wyglądała pogoda w Polsce za dekadę
DADHERO.PL 0 0Mieliśmy polskiego Raya Charlesa. Genialny Dawid Ogrodnik w filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza"
0 0Joanna Przetakiewicz w nagiej sesji. "Zapisuję sobie pani zdjęcia w telefonie"

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy