
Nazywany był studencką Formułą 1, brał udział w wyścigach również za granicą. Studenci Politechniki Rzeszowskiej zaczęli go budować 4 lata temu. Wtedy wpadli na pomysł, że sami, od podstaw, chcą stworzyć pojazd wyścigowy. I udało się. Ale bolid nagle zniknął. O sprawie informuje TVP Rzeszów, zajęła się nią również policja.
REKLAMA
Bolid zniknął około czwartej nad ranem. Pod drzwi garażu, gdzie był trzymany, podjechał wtedy duży, czarny samochód, z którego wyskoczyło czterech mężczyzn w kominiarkach. Bez problemu wyciągnęli bolida i w ciągu kilku minut odjechali. Całą sytuacją widać na nagraniu z monitoringu, ale zapis nie jest dobrej jakości. Nie sposób rozpoznać ani marki samochodu, ani tym bardziej tablicy rejestracyjnej.
Informację podano 1 kwietnia, ale chyba trudno uznać, by ktoś wymyślił taki żart prima aprilisowy. Sprawą zajęła się policja, choć przyznała, że garaż i przyczepa, na której trzymany był bolid, nie były odpowiednio zabezpieczone. Sami studenci proszą o pomoc.
Studenci mówią, że dla nich to tragedia. Bolid w Rzeszowie był znany. Był m.in. atrakcją podczas otwarcia nowego mostu w październiku ubiegłego roku.
źródło:rzeszow.tvp.pl
