Poduszka dla singla. Męskie ramię do wynajęcia
Poduszka dla singla. Męskie ramię do wynajęcia Fot. Preciuss stuff/ http://www.flickr.com/photos/preciousstuff/3017587957/

Życie w pojedynkę jest słodkie, dopóki nie trzeba zapiąć sobie suwaka w sukience. Cóż, niezależność ma swoją cenę. Nie można jednak się poddawać, w końcu na każdy kłopot można znaleźć sposób. Wystarczy tylko uruchomić wyobraźnie. Zobacz kilka rad, jak przetrwać w domu w pojedynkę.

REKLAMA
Nadeszła era singla i niskich zdolności kredytowych. Jeżeli już kupujemy mieszkanie, to zwykle jest to kawalerka, jeżeli chcemy w nim zamieszkać, to raczej w pojedynkę. W końcu na dłuższą metę trudno wytrzymać we dwoje na 30 metrach kwadratowych. Życie solo ma dużo zalet. Łazienka jest naszym królestwem, nikt nie pałęta nam się po kuchni i nie rozrzuca skarpetek po dywanie. Są jednak czynności, w których przydałaby się pomocna dłoń. Nie zawsze można liczyć na przyjaciela czy mamę. Dobrą rozwiązaniem jest miły sąsiad, ale i jego nie można alarmować w każdej sprawie, tym bardziej jeżeli chodzi o namydlenie pleców czy zapięcie bransoletki. Przeczytaliśmy na stronie buzzfeed.com zabawne porady dotyczące domowego survivalu dla mieszkających samotnie i postanowiliśmy wam je przybliżyć. Przeczytaj jak poradzić sobie w domu, mając dwie, często lewe, ręce.
Sukienka. To ból każdej kobiety. Po miłym wieczorze jest szansa, że ktoś nam ją rozepnie, ale jak zapiąć ją kiedy przygotowujemy się na wielkie wyjście? Z pomocą może przyjść prosta konstrukcja, gumka albo nitka z zamontowanym na końcu spinaczem do papieru. Spinacz zaczepiamy o suwak, a gumkę ciągniemy. Wymaga to cierpliwości, ale sukienka w końcu się zapnie. Sprawdzałam.
Bransoletka. To kolejny element damskiej garderoby nie przystosowany do wymogów współczesnej kobiety. Oczywiście, najlepiej kupować te na gumce, albo bez zapięcia, ale dlaczego niby samotna kobieta miałaby się ograniczać. Na bransoletkę patent jest prosty. Wystarczy przykleić jeden jej koniec przezroczystą taśmą do skóry. Dzięki temu biżuteria nie będzie się ślizgać, a zapięcie jej zajmie kilka sekund.
Plecki. Sprawa skomplikowana. Umyć je można bez pomocy, ale jak nasmarować kremem. Internauci radzą, żeby użyć małego wałka do malowania ścian. Brzmi strasznie, ale podobno działa. Rolka jest miękka i się kręci, więc rozprowadzenie kremu jest wyjątkowo proste. Do tego ma dużą powierzchnie więc cała operacja zajmuje kilka minut. Pytanie tylko gdzie trzymać drąg z walkiem w łazience?
Obrazy. W końcu w pewnym momencie przychodzi taki etap, że chcemy powiesić sobie ukochanego na ścianie. Nawet jeśli on o tym nie wie. Jak więc poradzić sobie z „równym zawieszeniem”? Pierwszy pomysł to sąsiad. Gorzej jeżeli wena twórcza napadnie nas w środku nocy. Wtedy z pomocą przychodzi pasta do mycia zębów. Wystarczy nanieść jej odrobinę na tył obrazu i spróbować przyłożyć do ściany. Kiedy znajdziemy odpowiednie miejsce, ramę przyciskamy. Pasta zostawia ślad, tam należy wbić gwóźdź. Zadanie wykonane.
Bąbelki. Samemu trudno poradzić sobie z napojami. Pół biedy jeśli są to soki czy woda, gorzej jeśli są gazowane. Kiedy bąbelki uciekną, nie smakują już tak dobrze. Żeby zatrzymać je na dłużej wystarczy mocno wstrząsnąć napój przed zamknięciem i schować do lodówki. Gaz zostanie na długo.
Jedzenie. Zawsze zostaje i się psuje. Trzeba więc kupować z głową i zaprzyjaźnić się z zamrażalką, pudełkami próżniowymi i słoikami. Niedopite wino najlepiej przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku, szpinak dobrze się mrozi a mięso warto poporcjować zaraz po kupieniu. Można też stołować się na mieście, solo jest taniej.
Słoiki Udało nam się zrobić weki, tylko jak teraz odkręcić słoik? Brakuje męskiej ręki, sąsiad na urlopie, rozbić szkoda. Metody są dwie. Staromodna to ściereczka, nowoczesna to dwie gumki recepturki. Jedną trzeba założyć na słoik, a drugą na nakrętkę. Dzięki temu ręce nie będą nam się ślizgać. Pytanie tylko czy starczy nam siły?
źródło: buzzfeed.com