
W Polsce Euro-szał trwa już od kilku(nastu) dni. Jeszcze tydzień temu trwały wokół niego spory, ale dziś już wszyscy zdają się niecierpliwie odliczać minuty dzielące nas od meczu z Grecją. Sprawdziliśmy, co na dwie godziny przed otwarciem piszą o Euro największe media Europy Zachodniej. Opinie są różne, ale wniosek jeden: Euro zorganizowane przez Polskę i Ukrainę to ważne wydarzenie - również politycznie.
REKLAMA
Oto przegląd tego, co o Euro można przeczytać w zachodnioeuropejskich mediach.
"Warszawa jest glamour"
Taki nagłówek widnieje na stronie "El Mundo", jednego z największych hiszpańskich dzienników. "Stadion Narodowy pokłada nadzieje w Lewandowskim" - czytamy w "EM".
"Ten piątek to kulminacja pięciu lat przygotowań Polski. Naród, choć daleko finansowo od elit, rozwija się, zarówno ekonomiczne, jak i w piłce nożnej" - ocenia nas "El Mundo".
Taki nagłówek widnieje na stronie "El Mundo", jednego z największych hiszpańskich dzienników. "Stadion Narodowy pokłada nadzieje w Lewandowskim" - czytamy w "EM".
"Ten piątek to kulminacja pięciu lat przygotowań Polski. Naród, choć daleko finansowo od elit, rozwija się, zarówno ekonomiczne, jak i w piłce nożnej" - ocenia nas "El Mundo".
Dziennikarze, oczywiście, skupiają się przede wszystkim na grze swoich piłkarzy. Hiszpanie, z mistrzostwem świata i Europy, uchodzą za jednych z faworytów (zobacz nasz redakcyjny dwugłos: Hiszpania na Euro w finale vs Hiszpania nie wygra Euro). W kraju tym szaleje kryzys, sytuacja gospodarcza jest fatalna, w związku z czym obywatele łakną piłkarskiego sukcesu. "Rząd hiszpański, chociaż myśli głównie o tym jak uciec od problemów ekonomicznych, oczekuje od swoich graczy, że dostarczą Hiszpanom trochę optymizmu" - pisze El Mundo. Gerard Pique, obrońca reprezentacji i FC Barcelony, w rozmowie z "El Mundo" zadeklarował, że Hiszpanie zrobią wszystko, by dać swoim kibicom "dużo radości".
Inny hiszpański dziennik, "El Pais", używa wielkich słów, gdy pisze o Euro. "Nigdy do tej pory jedna z największych imprez sportowych była wizytówką Europy Wschodniej" - czytamy. "Europa się jednoczy, to wielkie wydarzenie" - podkreśla dziennik.
Niemcy opisują wszystko
Nasi zachodni sąsiedzi najwięcej rozpisują się o Euro. O ile najbardziej znany tamtejszy brukowiec, "Bild", nie pisze ani nic konkretnego, ani ciekawego, to już "Suddeutsche Zeitung" poświęca mistrzostwom wiele miejsca w wielu tekstach.
Nasi zachodni sąsiedzi najwięcej rozpisują się o Euro. O ile najbardziej znany tamtejszy brukowiec, "Bild", nie pisze ani nic konkretnego, ani ciekawego, to już "Suddeutsche Zeitung" poświęca mistrzostwom wiele miejsca w wielu tekstach.
"SZ" opisuje, między innymi, kwestię sporów wokół polskiej kadry. "Naturalizowanie drużyny narodowej to temat do debaty politycznej i poważna kwestia sportowa" - pisze "Suddeutsche Zeitung", przytaczając przykład Ludovica Obraniaka. Niemcy cytują też Jana Tomaszewskiego, który wielokrotnie sprzeciwiał się "naturalizowanym" zawodnikom.
Francuzi i Włosi skupieni na sobie
We Francji podniecenie Euro nie jest tak duże, jak w innych krajach. "Le Monde" pisze o spotkaniu Polska-Grecja, że "nadchodzi wielka walka" oraz "mecz, który elektryzuje powietrze". Większość publikacji w francuskich mediach jest jednak poświęcona dokonaniom ich własnych piłkarzy. "Le Figaro" zastanawia się, czy "Niebiescy" spełnią oczekiwania francuskich kibiców i uda im się odzyskać dobrą reputację, straconą na mistrzostwach świata w 2010 roku.
We Francji podniecenie Euro nie jest tak duże, jak w innych krajach. "Le Monde" pisze o spotkaniu Polska-Grecja, że "nadchodzi wielka walka" oraz "mecz, który elektryzuje powietrze". Większość publikacji w francuskich mediach jest jednak poświęcona dokonaniom ich własnych piłkarzy. "Le Figaro" zastanawia się, czy "Niebiescy" spełnią oczekiwania francuskich kibiców i uda im się odzyskać dobrą reputację, straconą na mistrzostwach świata w 2010 roku.
Włosi również rozpisują się na temat szans swojej reprezentacji, ale zwracają też uwagę na jeden fakt: Polska teraz wygląda wspaniale, ale trzeba uważać, bo to uczucie złudne. "Stadion Narodowy symbolizuje wspaniały wzrost Polski" - czytamy w nagłówku na stronie "La Stampa", jednej z bardziej znanych tamtejszych gazet.
"Polska jest jak Grecja w 2004 roku: miliardy euro od Wspólnoty Europejskiej, inwestycje zagraniczne, nie najgorsze finanse publiczne. Polacy wydali 20 miliardów euro, czyli tylko trochę mniej niż Grecy na olimpiadzie w Atenach. (…) Kto wie, co to wróży Warszawie" - pesymistycznie pisze "La Stampa".
Symboliczne Euro
Za to Niemcy w "Suddeutsche Zeitung" nie mają wątpliwości: fakt, że zorganizowaliśmy Euro, świadczy o naszym rozwoju. "Polska tamtych czasów (lat '80 - przyp. red.) i Polska dzisiejsza to dwa różne światy. Polska, która obecnie jest gospodarzem pierwszego dużego wydarzenia sportowego w Europie Wschodniej, nie bez racji może powiedzieć, że jest nowoczesnym europejskim krajem. Zakończenie mistrzostw będzie symbolicznym zakończeniem transformacji politycznej i gospodarczej tego kraju. Dworce kolejowe i lotniska zostały odpowiednio zmodernizowane, a nowe drogi są przejezdne, oprócz drobnych objazdów" - chwali nas niemiecka gazeta.
Za to Niemcy w "Suddeutsche Zeitung" nie mają wątpliwości: fakt, że zorganizowaliśmy Euro, świadczy o naszym rozwoju. "Polska tamtych czasów (lat '80 - przyp. red.) i Polska dzisiejsza to dwa różne światy. Polska, która obecnie jest gospodarzem pierwszego dużego wydarzenia sportowego w Europie Wschodniej, nie bez racji może powiedzieć, że jest nowoczesnym europejskim krajem. Zakończenie mistrzostw będzie symbolicznym zakończeniem transformacji politycznej i gospodarczej tego kraju. Dworce kolejowe i lotniska zostały odpowiednio zmodernizowane, a nowe drogi są przejezdne, oprócz drobnych objazdów" - chwali nas niemiecka gazeta.
"Na prawym brzegu Wisły w Warszawie, gdzie do niedawna były tylko krzaki i zarośnięte haszcze, teraz stoi piękny stadion dla meczu otwarcia. To jedno z najważniejszych osiągnięć tych dni, ale trzeba też zaznaczyć, że Polska wreszcie znowu ma graczy międzynarodowej klasy, jak Robert Lewandowski" - przypomina "Suddeutsche Zeitung". Gazeta pisze także, że "Polska i Ukraina stworzyły skomplikowane małżeństwo", gdy okazało się, że te dwa kraje mają wspólnie organizować Euro. Niemcy przypominają też, że te mistrzostwa są wyjątkowe z jeszcze innego względu: "Przez środek tego Euro biegnie nie tylko granica zewnętrzna UE, ale też pewna moralna ściana". Dziennik naszych zachodnich sąsiadów rozpisuje się też o tym, jak Polska różni się od Ukrainy - pod względem ekonomicznym i organizacji, a porównanie to wypada na naszą korzyść.
Brytyjczycy czekają
BBC porzuciło oskarżanie Polaków o rasizm i, tak jak większość brytyjskich internetowych mediów, postawiło na relację live z mistrzostw. "Po tygodniach oczekiwania, spekulacji i rozmów, Euro 2012 rozpoczyna się w piątek meczem, w którym gospodarcze - Polacy - podejmą Grecję w Warszawie" - pisze BBC.
BBC porzuciło oskarżanie Polaków o rasizm i, tak jak większość brytyjskich internetowych mediów, postawiło na relację live z mistrzostw. "Po tygodniach oczekiwania, spekulacji i rozmów, Euro 2012 rozpoczyna się w piątek meczem, w którym gospodarcze - Polacy - podejmą Grecję w Warszawie" - pisze BBC.
"Daily Telegraph" również prowadzi relację live, ale nie skupia się tylko na kwestiach stricte sportowych, ale również otoczki. Dziennikarz "DT" podkreśla w swojej relacji dobrą atmosferę wśród kibiców i chwali wrocławską Strefę Kibica.
