
Kilka dni temu Wielką Brytanią wstrząsnęła informacja o tym, że zwolennik wyjścia Wielkiej Brytanii z UE brutalnie zamordował deputowaną Jo Cox z Partii Pracy. Sprawcę ujęto na miejscu. Wygląda na to, że prawicowy radykał może osiągnąć cel przeciwny do zamierzonego.
REKLAMA
Sondaże przeprowadzone po tragicznej śmierci Cox wykazują, że opinia publiczna przychyla się teraz do zagłosowania za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. O sprawie napisał Jakub Krupa, korespondent PAP w Londynie.
Pierwszy sondaż wskazuje na to, że zwolenników zostania w UE jest teraz o 4 proc. więcej, a drugi że ich udział wzrósł o 5 proc.
41-letnia Jo Cox została zaatakowana 16 czerwca 2016 r. w swoim okręgu wyborczym w Birstall w West Yorshire. Kobieta przez kilka godzin walczyła o życie w szpitalu, niestety walkę przegrała – podało BBC ok. godz. 18.20. Brytyjczycy są zszokowani, z całego kraju płyną słowa wsparcia. "Nasze myśli są z Jo i jej rodziną" – napisał premier David Cameron na Twitterze. Cox miała dwoje dzieci w wieku 3 i 5 lat. Jej zabójca, biały, dojrzały mężczyzna, przedstawił się w sądzie słowami "śmierć zdrajcom" i "wolność dla Brytanii". Jest rasistą.
