Islandia nieoczekiwanie przeszła do ćwierćfinału Euro 2016. Nowy prezydent obejrzy jej kolejny mecz jak zwykły kibic.
Islandia nieoczekiwanie przeszła do ćwierćfinału Euro 2016. Nowy prezydent obejrzy jej kolejny mecz jak zwykły kibic. fot. gudnith.is

Nowo wybrany prezydent Islandii Gudni Johannesson rezygnuje z loży VIP na Euro 2016. Mecz, w którym zagra reprezentacja jego kraju obejrzy na zwykłej widowni.

REKLAMA
W niedzielę Islandia i Francja zmierzą się na stadionie Stade de France. Nowo wybrany prezydent Gudni Johannesson zapowiedział swoją obecność. Podkreślił jednak, że nie zamierza korzystać z zamkniętej loży dla VIP-ów.
Zamiast tego zasiądzie na trybunach, wśród zwykłych kibiców. Planuje także założyć koszulkę reprezentacji i ubranie w barwach narodowych.
Podkreślający podczas kampanii apolityczność, Johannesson wyjaśnił, że jego kadencja rozpoczyna się dopiero w sierpniu. Od tego momentu ma zamiar przestrzegać wszelkich zasad bezpieczeństwa, obowiązujących głowę państwa. Na razie jednak jest zwykłym obywatelem.
W 1/8 finału islandzcy piłkarze niespodziewanie pokonali Anglię 2:1. Niepozorna drużyna okazała się sensacją mistrzostw, do tego stopnia, że kciuki za nią trzyma jeden z najwierniejszych kibiców - Russel Crowe. Co ciekawe, okrzyk "bojowy" islandczycy zawdzięczają nie nordyckiemu pochodzeniu, a... polskim kibicom.
źródło: Polsat