Czy ktoś panuje nad tym, co dzieje się w PiS? Wycofano drugi już projekt ustawy ws. podwyżek dla urzędników. Na zdjęciu głosowanie z grudnia 2015 roku.
Czy ktoś panuje nad tym, co dzieje się w PiS? Wycofano drugi już projekt ustawy ws. podwyżek dla urzędników. Na zdjęciu głosowanie z grudnia 2015 roku. Fot. S.Kamiński/AG

Niesamowite, jak bardzo posypała się sprawnie dotychczas działająca maszyna Prawa i Sprawiedliwości. Właśnie wycofano drugi już projekt ustawy o podwyżkach dla rządzących. Bo znowu miały objąć większą grupę ludzi, niż zgodził się na to Prezes.

REKLAMA
Takiego chaosu nie było od początku kadencji. Prawo i Sprawiedliwość w poniedziałek późnym wieczorem rzutem na taśmę wprowadziło do Sejmu projekt dający ogromne podwyżki kierującym ministerstwami, ale też premierowi, prezydentowi, posłom i senatorom. W środę projekt wycofano, bo podobno "Prezes się wściekł". Pisaliśmy o posłach, którzy ten projekt podpisali.

Już w czwartek rano pojawił się kolejny. Miał on być pozbawiony mankamentów pierwszego, który spowodował ogromną falę krytyki nie tylko ze strony opozycji, ale też elektoratu PiS. Okazało się, że część z nich rzeczywiście naprawiono, ale nie wszystkie. Dlatego w czwartek wczesnym popołudniem wykorzystano już drugi projekt. Poinformował o tym na briefingu w Sejmie wiceszef klubu PiS Ryszard Terlecki. Na razie nie ma planów złożenia kolejnego projektu.
Dotychczas wydawało się, że poza drobnymi wpadkami machina PiS działa bezbłędnie. Teraz wygląda na to, jakby obóz władzy zamienił się w Ministerstwo Głupich Kroków Monty Pythona.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl