Bartłomiej Misiewicz, prawa ręka Antoniego Macierewicza.
Bartłomiej Misiewicz, prawa ręka Antoniego Macierewicza. Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Major Bogusław Pawlak służył w wojsku 27 lat i w 2011 roku otrzymał srebrny medal "Za Zasługi dla Obronności Kraju". Teraz – jak informuje TVN24 – postanowił go zwrócić. – Ten medal dla każdego wojskowego, dla każdego, kto chodził w mundurze, ma wielkie znaczenie. I kierując się po prostu zasadami przyzwoitości, stwierdziłem, że odeślę swój medal na adres MON-u, nie zgadzając się z takim postępowaniem – cytuje jego słowa portal.

REKLAMA
To protest przeciwko przyznaniu medalu 26-letniemu Bartłomiejowi Misiewiczowi, rzecznikowi MON. Takiego samego, co major. Z tą tylko różnicą, że cywil otrzymał złote odznaczenie, a tym samym najwyższe.
Jak podaje TVN24.pl, Bogusław Pawłak nie ma nic do rzecznika MON, chodzi mu jedynie o procedury i zasady, którymi kieruje się teraz ministerstwo przyznając odznaczenia państwowe. Jego zdaniem, służby wojskowej nie da się porównać z administracyjną cywilną. Dlatego zamierza odesłać medla dołączając stosowną notkę dla ministra Antoniego Macierewicza.

Przypomnijmy, Bartłomiej Misiewicz otrzymał
medal tuż przed świętem Wojska Polskiego, co od razu wywołało olbrzymie kontrowersje. Zresztą, podobnie jak zatrudnienie tak młodej osoby na stanowisku tak poważnego resortu.
Źródło:TVN24.pl