Piotr Małachowski oddał na licytację srebrny medal, aby pomóc chłopcu. Zebrano potrzebną kwotę. I pisze nie o swoim, ale wspólnym sukcesie!
Piotr Małachowski oddał na licytację srebrny medal, aby pomóc chłopcu. Zebrano potrzebną kwotę. I pisze nie o swoim, ale wspólnym sukcesie! Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

"Mój srebrny medal dziś wart jest o wiele więcej niż jeszcze tydzień temu" – z dumą oświadczył Piotr Małachowski, bo udało się zebrać pieniądze potrzebne na ratowanie oka małego Olka. Po raz kolejny Małachowski dokonał niemożliwego. Zdobył srebro na olimpiadzie w Rio, oddał najcenniejsze dla każdego sportowca trofeum i w końcu zebrał potrzebną kwotę na operację. Tacy ludzie motywują!

REKLAMA

Piotr Małachowski, nasz srebrny dyskobol nie kryje dumy z sukcesu. Nie jego, ale wszystkich wspierających akcję! Oddał medal na licytację, aby ratować oko 3-latka. I "srebro" zostało sprzedane, za kwotę, która pozwala zamknąć zbiórkę na leczenie małego Olka.

Srebrny medal zdobył na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Małachowski przyznaje, że przez lata pracował na ten sukces. To była najcenniejsza chwila w życiu sportowca, móc ściskać krążek z wizerunkiem olimpijskich kółek. I wtedy...

"Tuż po zawodach napisała do mnie Gosia, mama małego Olka, prosząc o pomoc w ratowaniu jej synka. Olek prawie od dwóch lat, czyli ponad połowę swojego życia, walczy z nowotworem gałki ocznej. Siatkówczak to złośliwy nowotwór oka, który występuje tylko u dzieci poniżej 5 roku życia, jakby specjalnie wybierając najsłabszych" – pisał na swoim profliu.

I czytając list matki Olka zdał sobie sprawę, że to los dał szansę podwyższenia wartości „srebra”.

Postanowił pomóc Olkowi i przekazać medal na licytację. Prosił: – "W Rio walczyłem o złoto. Dziś apeluję do wszystkich – powalczmy razem o coś, co jest jeszcze cenniejsze. O zdrowie tego fantastycznego chłopca".

Odzew kibiców i osób poruszonych gestem sportowca był niesamowity. A przed chwila oświadczył, że udało się!

– Dominika i Sebastian Kulczyk właśnie zadeklarowali chęć wykupienia mojego srebrnego medalu za kwotę, która pozwala na zakończenie zbiórki. A na tym zależało mi najbardziej. Tym samym kończymy licytację, a medal trafi w ręce Dominiki i Sebastiana Kulczyków – napisał na swoim oficjalnym fan page'u.

Na koniec dodał słowa skierowanych do wszystkich wspierających akcję: – To nasz wielki wspólny sukces.