PiS uczy alternatywnej wersji historii Polski
PiS uczy alternatywnej wersji historii Polski Fot. Grzegorz Skowronek / AG

"Hodowla nowego obywatela" – tak można nazwać polską szkołę po reformach planowanych przez PiS. Historia jest dziś pisana na nowo, a dzieci w szkołach mają dowiedzieć się tego, co w przyszłości uczyni ich wyborcami PiS. Czego będą musiały nauczyć się poza lekcjami? Oto tylko kilka przykładów z długiej listy zagadnień.

REKLAMA

1. HENRYKA KRZYWONOS TO PRAWDZIWA LEGENDA "SOLIDARNOŚCI"

Gdyby polska prawica miała tłumaczyć dzieciom, kim jest Henryka Krzywonos, dowiedziałyby się zapewne, że to taka pani, która kiedyś zatrzymała tramwaj, bo i tak nie było prądu. Dodaliby, że dziś pani Krzywonos jest bohaterką Platformy Obywatelskiej i "Gazety Wyborczej". W rzeczywistości zaś Henryka Krzywonos rzeczywiście zatrzymała tramwaj 15 sierpnia 1980 w pobliżu Opery Bałtyckiej, co jest uznawane za początek strajku gdańskiej komunikacji publicznej w okresie wydarzeń sierpniowych.
logo
Henryka Krzywonos Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

2. SAMOLOTY F-16 W POLSCE NIE SĄ ZASŁUGĄ LECHA KACZYŃSKIEGO

5. PRAWICA NIE WPROWADZAŁA POLSKI DO NATO

Jak pisał Daniel Passent, wynikało z niej, że członkostwo w Pakcie zawdzięczamy tylko ludziom prawicy, panom Czabańskiemu (!), Olszewskiemu, braciom Kaczyńskim, Macierewiczowi. – Według nowej polityki historycznej panowie Skubiszewski, Wałęsa, Geremek, Kwaśniewski nie odegrali w tej dziedzinie żadnej roli lub wręcz byli hamulcowymi – pisał oburzony Passent.
logo
Bill Clinton i Aleksander Kwaśniewski w 1997 roku Fot. Agencja Gazeta

6. W SMOLEŃSKU NIE DOSZŁO DO ZAMACHU

Część polityków Prawa i Sprawiedliwości, z Antonim Macierewiczem na czele, wciąż sugeruje, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Jarosław Kaczyński uważa, że załoga i pasażerowie Tu-154 M "zostali zdradzeni o świcie". Tymczasem komisja Millera przeanalizowała szereg okoliczności i splot wydarzeń, który doprowadził do tragedii. Nie wskazano jednej konkretnej przyczyny. – Członkowie komisji podkreślali też, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu – czytamy.
logo

7. POLSKA NIE BYŁA W RUINIE PRZED RZĄDAMI PIS

PiS idąc do wyborów usiłował przekreślić niemal cały dorobek III RP, a więc wszystkich swoich poprzedników. Przekonywali wielokrotnie, że Polska jest w ruinie, czego zresztą później się wyparli (my udowodniliśmy, że kłamali). Dokonania Polaków doceniali między innymi amerykańscy prezydenci.
O tym, ile warte były słowa o Polsce w ruinie, mówi wiele filmik nagrany przez jedną z blogerek. Kandydatka Beata Szydło występowała na tle opuszczonej, nowosolskiej fabryki nici. Właśnie ta fabryka miała być symbolem Polski w ruinie. Co się z nią stało po objęciu rządów przez PiS? To po prostu trzeba zobaczyć.

8. ŻOŁNIERZE WYKLĘCI TO NIE TYLKO BOHATEROWIE

Prawo i Sprawiedliwość pokazuje czarno - białą wizję polityki historycznej. Nawet Paweł Kukiz proponował swego czasu (narażając się tym samym na gniew częśći swoich wyborców), by IPN zbadał zbrodnie Żołnierzy Wyklętych. Polityk zadał pytanie, czy wszyscy tzw. Żołnierze Wyklęci zasługują na miano bohaterów. "Jeśli zamierzamy stawiać w jednym szeregu 'Inkę' i zbrodniarza, to nie miejmy pretensji do tych, którzy czczą Banderę" - napisał Kukiz.
Uwagę Kukiza zwróciła historia najbardziej kontrowersyjnego z tzw. Żołnierzy Wyklętych, czyli Romualda "Burego" Rajsa. Jak przypominaliśmy w naTemat, kiedy objął on dowodzenie nad oddziałem Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, działania jego ludzi sprowadzały się do zastraszenia i pacyfikowania ludności cywilnej i czystek etnicznych w okolicach Hajnówki.
logo
Napój nie pojawił się jeszcze na sklepowych półkach, a już wzbudza wiele kontrowersji. Fot. Super Ruchacz/Facebook.com

9. W JEDWABNEM I W KIELCACH MORDOWALI POLACY

Kilka tygodni temu widzowie TVN z niedowierzaniem słuchali tego, co do powiedzenia miała Anna Zalewska. Osoba, która decyduje o kształtowaniu wiedzy młodych ludzi, stanowczo uciekała od przyznania, że za śmierć Żydów w Jedwabnem i Kielcach odpowiadali ich sąsiedzi - Polacy. Jej zdaniem "nie do końca" to oni zabili.
logo
Anna Zalewska Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Po tej wypowiedzi grupa nauczycieli wysłała list do minister edukacji. – Kierując się w naszej pracy nauczycielskiej poczuciem odpowiedzialności w przekazywaniu prawdy historycznej, oświadczamy, że nie mamy wątpliwości co do sprawstwa i udziału polskiej ludności w zbrodniach w Jedwabnem i Kielcach – napisali. I taką wiedzę należy przekazywać, bez względu na to, co myśli prezes PiS.

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl