Pięcioosobowa delegacja Komisji Weneckiej przyjechała do Polski z dwudniową wizytą.
Pięcioosobowa delegacja Komisji Weneckiej przyjechała do Polski z dwudniową wizytą. fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

"Wizyta pozbawiona znaczenia"– tak Jarosław Kaczyński ocenił przyjazd pięcioosobowej delegacji Komisji Weneckiej do Warszawy. Niektórzy członkowie PiS wręcz odmówili spotkania.

REKLAMA
Lekceważących gestów płynących z partii Jarosław Kaczyńskiego było więcej. W poniedziałek wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki ocenił wizytę jako "bardziej taką krajoznawczą", a marszałek Senatu Stanisław Karczewski w ogóle się nie pojawił na spotkaniu.
Delegacja Komisji Weneckiej w składzie: Jean-Claude Scholsem z Belgii, Kaarlo Tuori z Finlandii, Thomas Markert z Niemiec, Schnutz Rudolf Dürr z Austrii i Amerykanka Sarah Clevland, przyjechała, by zebrać materiał do oceny ustawy PiS o Trybunale Konstytucyjnym z 22 lipca.
Decyzją marszałka Sejmu, Marka Kuchcińskiego, w spotkaniu nie uczestniczyła opozycja. Nie przewidziana jest także konferencja prasowa. Mimo decyzji Kuchcińskiego na obrady udało się dostać posłankom Nowoczesnej Joannie Scheuring-Wielgus oraz Kamili Gasiuk-Pichowicz.
Komisja Wenecka wyda opinię o ustawie dotyczącej Trybunału 12 października. W marcu wydała opinię o poprzedniej ustawie PiS. Wtedy zakwestionowała m.in. orzekanie w kolejności wpływu, uznała, że Trybunał miał prawo badać tę ustawę z pominięciem zaskarżonych jej przepisów, i nakazała publikację wyroków Trybunału.

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl


źródło : Gazeta Wyborcza