Czy prezydent wybiera spotkania, na których można uniknąć trudne pytania o Polskę?
Czy prezydent wybiera spotkania, na których można uniknąć trudne pytania o Polskę? Fot. Paweł Małecki / AG

Czy rola prezydenta Andrzej Duda ograniczy się do mów pogrzebowych i uczestnictwa w mszach? Miał wystąpić na Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Tylko pojawił się problem... Zgromadzeni, przedstawiciele parlamentów europejskich krajów, mają prawo zadawać pytania. No i jak tu tłumaczyć się z decyzji szefa, czyli Jarosława Kaczyńskiego. Prezydent mógł być mężem stanu, a jest mężem partii.

REKLAMA
To już widoczny problem. Prezydent Andrzej Duda lubi przemawiać, ale nie odpowiadać na pytania. Tak było podczas szczytu NATO. Jako jedyna głowa państwa był oszczędny w słowach. To również jest powodem, jak dowiedziała się nieoficjalnie „Gazeta Wyborcza”, odwołania wyjazdu na spotkanie w Strasburgu. Chociaż prezydenta można trochę zrozumieć. Nawet usprawiedliwić, bo jak wyjaśnić przedstawicielom parlamentów europejskich krajów szczegóły kontrrewolucji kulturalnej dla Europy, o której mówił Jarosław Kaczyński na krynickim spotkaniu z Viktorem Orbanem. Obaj panowie zgodzili się, że w Unii Europejskiej potrzebne są zmiany.
Zgromadzenie odbędzie się w połowie października w Strasburgu. Wówczas spotkają przedstawiciele 47 europejskich parlamentów. Prezydent Duda też miał przemawiać. Trudno przypuszczać, że zaproszenie na spotkanie to była „pułapka” na głowę naszego kraju, aby tłumaczył się z zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego czy upolitycznienia mediów publicznych. Prezydent został zaproszony jeszcze w kwietniu przez sekretarza generalnego RE Thorbjoerna Jaglanda. Miał być specjalnym gościem. No, ale w zwyczaju tych spotkań jest dyskusja. Prezydent musiałby mówić o poczynaniach szefa Prawa i Sprawiedliwości.
Szefowa warszawskiego biura Rady Europy, Hanna Machińska poinformowała „GW” o przesłaniu przez Kancelarię Prezydenta pisma do sekretariatu RE, że prezydent przemówienia nie wygłosi.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl