
Spotkanie Viktora Orbana i Jarosława Kaczyńskiego podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy było okazją do wzajemnego komplementowania. Panowie wyraźnie dobrze się czuli w swoim towarzystwie. Jest kilka smaczków.
REKLAMA
– Musimy ruszyć jak husarzy – nawoływał premier Węgier. Na kogo albo z czym? – Kontrrewolucją kulturową – dodaje pierwszy rządzący w Polsce, czyli Jarosław Kaczyński.
W "polskim Davos", czyli podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy spotkała się śmietanka świata politycznego i biznesu z Europy Środkowo-Wschodniej. Jak pisaliśmy nagrodę forum, tytuł "Człowiekiem roku" otrzymał Viktor Orban.
Warto było jednak poczekać na jego spotkanie z drugim "człowiekiem 2014" prezesem PiS-u. Wymienili poglądy podczas debaty na forum.
Komplementowaniu się obu głów nie było końca. Orban: – Szacunek i uznanie promieniuje z mojej strony do przewodniczącego Kaczyńskiego.
A szef PiS-u, odparł, że owszem jest starszy, ale uczą się wzajemnie, od siebie: – Proszę nie być takim skromnym. Skromność jest to ozdoba męża stanu ale do pewnych granic...
Przy okazji debaty padło kilka ciekawych spostrzeżeń szefa PIS-u, a także z drugiej strony partii Fidesz. Obaj panowie zgodzili się, że w Unii Europejskiej potrzebne są zmiany.
– W swojej istocie muszą być tą kontrrewolucją kulturową, muszą przypomnieć, że Europa jest bogata bogactwem europejskich kultur, ich zróżnicowaniem, zróżnicowaniem struktur, że próba zintegrowania tego mogłaby się odbywać tylko i wyłącznie na poziomie tej popularnej, w gruncie rzeczy amerykańskiej kultury – podkreślił Kaczyński.
Dodał, że jest zwolennikiem tego, żeby podjąć inicjatywę. Wtóruje mu Orban, który stwierdził, że teraz jest fantastyczna okazja, aby Europa spojrzała na błędy. A jakie? Odpowiedź jest oczywista.
Szef Fidesz komentując Brexit, referendum na Wyspach za wyjściem z UE, podkreślił: – Elita europejska, decydenci, politycy, fachowcy, liderzy mediów – oni wmówili sobie przez ostatnie dwadzieścia lat, że właściwym kierunkiem rozwoju Europy jest to, aby zlikwidować nasze dotychczasowe tożsamości. Mówili: to już przeminęło – nie jest nowoczesne być Polakiem, Węgrem i Czechem, nie jest nowoczesne być chrześcijaninem czy wyznawcą innej wiary; proponowali nową tożsamość - tożsamość europejską.
Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl
źródło Tvn24.pl
