
Michał Kwiatkowski od wielu lat mieszka we Francji, gdzie jest uznanym artystą. Kilka dni temu ogłosił na Facebooku termin swojego ślubu z narzeczonym. Niestety w Polsce ten dokument nie będzie na razie uznany.
REKLAMA
W Polsce bardziej znany jest młodszy brat Michała - Dawid, rónież piosenkarz, od lat prawdziwa gwiazda internetu. Ale we Francji nazwisko Kwiatkowskiego nie jest anonimowe. W 2003 roku Michał doszedł do finału muzycznego programu "Star Academy", dzięki któremu zdobył popularność, a dziś wydaje kolejne albumy.
Artysta od trzech lat związany jest z Maximem Assenzą, francuskim producentem programów rozrywkowych. Od kilku lat Francja umożliwia osobom homoseksualnym zawieranie związków małżeńskich. Sprawa jest bardziej skomplikowana, kiedy Francuz decyduje się zalegalizować taki związek z obywatelem innego kraju.
– Według polskiego prawa, aby zalegalizować związek z cudzoziemcem trzeba zgłosić się do Urzędu Stanu Cywilnego lub konsulatu. Te instytucje nie mają natomiast prawa wystawić pozwolenia na zawarcie związku małżeńskiego za granicą w przypadku par homoseksualnych. Spotkałem się z bardzo życzliwymi osobami w urzędzie, ale po prostu nie miały prawa tego zrobić – tłumaczy nam Michał.
Polskie prawo nadal definiuje małżeństwo jako związek osób dwojga płci. Odmawiają wydania wymaganego dokumentu, kiedy okazuje się, że chodzi o ślub homoseksualny. Na szczęście Francuzi nie są takimi biurokratami i nie wszyscy wymagają dokumentu, którego i tak nie da się uzyskać w Polsce.
– Umówiliśmy się na spotkanie w urzędzie w naszej dzielnicy w Paryżu i okazało się, ze oni nie będą ode mnie wymagać tego papieru, jako że cała reszta wniosku jest idealna. Będę musiał tylko w dniu ślubu podpisać dokument, że moje małżeństwo nie będzie ważne na terenie Polski. A i tak planujemy żyć we Francji, więc nie stanowi to problemu – opowiada piosenkarz.
W Polsce zawarte przez Michała i Maxima małżeństwo będzie nieważne. Prawo wciąż nie uznaje formalnych związków osób tej samej płci zawartych poza granicami kraju. Małżonkowie lub partnerzy są traktowani jako osoby obce.
– W świetle polskiego prawa małżeństwa osób jednopłciowych zawarte za granicą nie mają żadnej mocy prawnej – mówi naTemat mecenas Robert Oleksik. - Wciąż bywają przypadki, kiedy składający wniosek w Urzędzie Stanu Cywilnego nie mogą uzyskać wymaganego dokumentu.
– Jak na razie nie posiadamy żadnych dóbr w Polsce i nie planujemy tam mieszkać, chociaż uwielbiamy ten kraj i często jeździmy. A moja rodzina i przyjaciele mieszkający w Polsce i tak będą wiedzieli, że jesteśmy oficjalnym małżeństwem, więc wszystko super! – mówi Kwiatkowski.
– Angażuje się w ruchy LGBT w Polsce i we Francji. Natomiast chce to robić zawsze w sposób pozytywny, pokazując, ze można być gejem i prowadzić normalne życie rodzinne i społeczne. Skupiam się zawsze bardziej na takich normalnych codziennych sytuacjach. – podsumowuje.
Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl
